Izraelska armia oficjalnie poinformowała o przeprowadzeniu serii precyzyjnych ataków na irańskie fabryki produkujące rakiety balistyczne. Operacja objęła różne lokalizacje na terenie kraju, a jej celem były kluczowe obiekty przemysłowe wykorzystywane przez reżim w Teheranie do produkcji zaawansowanej broni.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
"Podczas ataków przeprowadzanych w całym Iranie armia izraelska obrała za cel obiekty przemysłowe, wykorzystywane przez reżim irański do produkcji broni, a zwłaszcza pocisków balistycznych" - podkreślono w oficjalnym komunikacie armii.
Jednym z głównych celów izraelskich sił była prowincja Isfahan, położona w centralnej części Iranu.
Jak informuje armia, zaatakowano "dziesiątki obiektów związanych z siecią rakiet balistycznych, np. wyrzutnie oraz magazyny". Isfahan od lat uchodzi za strategiczne centrum irańskiego przemysłu zbrojeniowego.
Podczas wtorkowego wystąpienia premier Izraela, Benjamin Netanjahu zapowiedział kontynuację zdecydowanych działań przeciwko Iranowi.
"Nasi piloci będą latać nad Iranem i Teheranem, a także nad Libanem. Atakując nas, Hezbollah popełnił wielki błąd. Już udzieliliśmy zdecydowanej odpowiedzi i będziemy odpowiadać z jeszcze większą siłą" - podkreślił Netanjahu.


