Władze Japonii i Australii wykluczyły w poniedziałek wysłanie okrętów wojennych do cieśniny Ormuz. Decyzje te zapadły mimo presji ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, który zażądał od sojuszników wsparcia w zabezpieczeniu tego strategicznego szlaku przed działaniami Iranu.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Donald Trump ponownie wezwał państwa sojusznicze, by przyłączyły się do operacji w cieśninie Ormuz. Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Waszyngtonu prezydent USA powiedział, że prowadzi rozmowy z "około siedmioma" krajami.

Żądam, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium, bo to jest ich terytorium. To jest miejsce, z którego czerpią energię. I powinny przybyć i pomóc nam je chronić. Można by argumentować, że może w ogóle nie powinniśmy tam być, ponieważ jej nie potrzebujemy. Mamy dużo ropy naftowej. Ale robimy to. Robimy to prawie tak, jakbyśmy robili to z przyzwyczajenia, ale robimy to również dla bardzo dobrych sojuszników, których mamy na Bliskim Wschodzie - powiedział Trump. 

Wymienił także państwa NATO, sugerując, że Ameryka zawsze jest gotowa do pomocy i "pomaga z Ukrainą, mimo że ma ocean między sobą i (wojna w Ukrainie) jej nie dotyczy".

Pomagamy im i będzie ciekawe, by zobaczyć, jaki kraj nie pomoże nam z tym bardzo małym przedsięwzięciem, które polega na po prostu utrzymaniu cieśniny otwartej - mówił prezydent. 

Japonia i Australia mówią "nie" Trumpowi

W obecnej sytuacji w Iranie nie rozważamy wydania rozkazu przeprowadzenia operacji bezpieczeństwa morskiego - oświadczył przed parlamentem japoński minister obrony Shinjiro Koizumi.

Podobne stanowisko przedstawiła Canberra. Australijska minister transportu Catherine King zapowiedziała na antenie ABC, że jej kraj nie skieruje jednostek do cieśniny. Wiemy, jak jest to niezwykle ważne, ale nie poproszono nas o to, ani w tym nie uczestniczymy - powiedziała.

Cieśnina Ormuz. Trump wzywa do wysłania okrętów

Trump wezwał w miniony weekend sojuszników do wysłania okrętów w celu odblokowania blokowanej przez Teheran cieśniny Ormuz. Również amerykański ambasador przy ONZ Michael Waltz podkreślił, że Waszyngton "żąda" udziału innych państw, gdyż blokada skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. 

Trump zapewnił na platformie Truth Social, że choć irański potencjał wojskowy został niemal całkowicie zniszczony w wyniku amerykańsko-izraelskich ataków, Teheran wciąż może zagrażać żegludze za pomocą min czy dronów. Władze USA zapowiedziały, że ich marynarka wojenna będzie eskortować tankowce, gdy tylko stanie się to możliwe.

Wielka Brytania przekaże Libanowi 5 mln funtów na pomoc humanitarną

Szefowa brytyjskiego MSZ Yvette Cooper ogłosiła w niedzielę, że Wielka Brytania przekaże Libanowi ponad 5 mln funtów w ramach pomocy nadzwyczajnej, by wesprzeć działania humanitarne rządu w Bejrucie w związku z konfliktem w regionie. Rośnie bilans ofiar izraelskich ataków, których celem są pozycje proirańskiego Hezbollahu.

Brytyjska minister potępiła ataki Hezbollahu na Izrael i wezwała do ich zaprzestania. Działania tej zdelegalizowanej organizacji terrorystycznej, inspirowanej przez reżim irański, ponownie wciągają mieszkańców Libanu w konflikt, którego nie chcą i który nie leży w ich interesie - powiedziała szefowa brytyjskiej dyplomacji, cytowana przez Reutera.

W niedzielę libańskie ministerstwo zdrowia podało, że od 2 marca w izraelskich atakach zginęło 850 osób, wśród nich 107 dzieci. Rannych jest 2105 osób.

Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.