Poparcie dla prezydenta USA Donalda Trumpa spadło do najniższego poziomu w czasie jego drugiej kadencji – wynika z sondażu Reuters/Ipsos. Wynosi obecnie 34 proc.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Poparcie dla Trumpa spadło o dwa punkty procentowe od 21 kwietnia, gdy opublikowany został poprzedni sondaż Reuters/Ipsos. Wówczas prezydenta popierało 36 proc. respondentów.

Podczas pierwszej kadencji Trumpa poparcie dla głowy państwa przez długi czas oscylowało około 40 proc. Jego najniższy poziom wyniósł 33 proc. Wskaźniki odnotowywane obecnie są tylko nieznacznie wyższe.

Zaszkodziła wojna z Iranem?

Gdy Donald Trump rozpoczynał drugą kadencję w styczniu 2025 r., poparcie dla niego wynosiło 47 proc. Notowania głowy państwa spadły jednak po rozpoczęciu przez USA i Izrael 28 lutego nalotów na Iran. Działania zbrojne wobec Iranu popiera obecnie - według sondażu Reuters/Ipsos - zaledwie 34 proc. Amerykanów.

Wojna obciąża finanse domowe Amerykanów. Aktualnie tylko 22 proc. ankietowanych pozytywnie ocenia działania prezydenta w kwestiach dotyczących obniżenia kosztów utrzymania.

Trump powrócił na urząd głowy państwa w listopadzie 2024 r. m.in. dzięki obietnicom walki z wysoką inflacją, która była istotnym problemem za kadencji jego poprzednika, Joe Bidena.

Amerykanie niezadowoleni z rosnących kosztów utrzymania

Choć amerykański prezydent nadal cieszy się zdecydowanym poparciem większości zwolenników swojej partii (78 proc.), to jednak 41 proc. wyborców republikanów wyraża dezaprobatę wobec sposobu, w jaki Trump radzi sobie z rosnącymi kosztami utrzymania.

W listopadzie br. odbędą się wybory połówkowe do Kongresu, podczas których Partia Republikańska będzie walczyć o utrzymanie większości w Izbie Reprezentantów i prawdopodobnie również w Senacie. Decydujący wpływ na wynik głosowania mogą mieć wyborcy niezależni. Teraz większość z nich raczej głosowałaby na demokratów (34 proc. ankietowanych) niż na republikanów (20 proc.).

Jak zaznaczyła agencja Reutera, większość odpowiedzi do sondażu została zebrana przed sobotnią strzelaniną podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, w której uczestniczył Trump. Nie wiadomo, czy ten incydent mógł wpłynąć na zmianę oceny prezydenta przez opinię publiczną.