"Zdecydowałem o trzech ustawowych wetach (...). Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem notariuszem (...)" - poinformował Karol Nawrocki w piątek po południu. Jedno z nich dotyczy nowelizacji umożliwiającej blokowanie nielegalnych treści w internecie. Prezydent powiadomił jednocześnie, że w tym tygodniu podpisał dwanaście ustaw przekazanych przez marszałka Sejmu.

  • Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy: wdrażającą Digital Services Act (DSA), zmiany w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz regulacje rynku ubezpieczeń.
  • Prezydent podkreślił, że nie zgadza się na przekroczenie granic wolności słowa i krytykuje nadmierną kontrolę rządową nad internetem, porównując ją do Ministerstwa Prawdy z Orwella.
  • Weto do ustawy o NCBR motywuje obawą o upartyjnienie nauki i zagrożenie dla autonomii środowiska badawczego.
  • W przypadku rynku ubezpieczeń Nawrocki wyraża troskę o obywateli, zwłaszcza mniej zaangażowanych cyfrowo, którzy mogliby stracić prawo do odszkodowania na rzecz korporacji.
  • Informacje lokalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Trzy kolejne weta Nawrockiego

Łącznie już 144 razy mój podpis znalazł się pod ustawami skierowanymi do mnie przez parlament. Dziś jednak - po raz kolejny - muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach (...). Rządzący muszą zrozumieć, że nie jestem notariuszem - powiedział Karol Nawrocki w komunikacie opublikowanym na platformie X. 

Sprecyzował, że chodzi m. in. o ustawę wdrażającą tzw. DSA (ang. Digital Services Act). Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną miała zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych - DSA - dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w internecie.

Karol Nawrocki zawetował także nowelizację ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju i kilku innych ustaw. Nowela zakładała zmiany w trybie powoływania i kwalifikacji kadry kierowniczej m.in. NCBR, Sieci Badawczej Łukasiewicz i instytutów badawczych.

Prezydent zdecydował się zawetować również ustawę dotyczącą rynku ubezpieczeń, argumentując, że nowe przepisy wzmacniają pozycję dużych korporacji kosztem obywateli. W jego ocenie, proponowane rozwiązania mogłyby prowadzić do sytuacji, w której osoby nieświadome lub mniej zaangażowane cyfrowo łatwo straciłyby prawo do odszkodowania.

Prezydent sprzeciwił się wdrożeniu DSA. Nawiązał do Orwella

Prezydent Nawrocki ocenił, że regulacje wzmacniające bezpieczeństwo - zwłaszcza najmłodszych - internautów są potrzebne, jednak jego sprzeciw wzbudziły "złe wrzutki legislacyjne", zawarte w przyjętej przez parlament ustawie.

To sprawa niezwykle ważna. Wymagająca roztropnego, skutecznego i mądrego uregulowania. I właśnie dlatego nie wolno było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą (...). Wolność słowa jest prawem obywatela - stwierdził prezydent.

Wątpliwości prezydenta wzbudziły zapisy, które "oddają kontrolę nad treściami w Internecie urzędnikom podległym rządowi, a nie niezależnym sądom".

Niestety, te wątpliwości nie zostały usunięte. Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne: sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni - mówił Karol Nawrocki.

Sytuację, w której "urzędnik podległy rządowi decydyuje o tym, co wolno w Internecie" prezydent porównał do konstrukcji orwellowskiego Ministerstwa Prawdy.

Najskuteczniejszą formą odebrania wolności nie jest zakaz mówienia, lecz narzucenie jedynej dopuszczalnej wersji rzeczywistości. Orwellowskie Ministerstwo Prawdy jest symbolem ostrzegawczym, alarmem - przed  momentem, w którym państwo zaczyna mówić obywatelom nie tylko, co wolno robić, ale także co wolno mówić i myśleć - mówił polityk i dodał, że art. 54 konsytucji stanowi, że wolność słowa jest prawem każdego obywatela.

Drugie weto: Ustawa o NCBR. "Zastraszanie środowiska naukowego"

Prezydent sprzeciwił się też ustawie o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Głowa państwa stwierdziła, że to weto można określić w jednym zdaniu: "nauka dla naukowców, nie dla polityków".

Zaproponowana ustawa, pozwala rządzącym swobodnie nominować i usuwać naukowców, badaczy, profesorów i przejmować instytuty naukowe na polityczne zawołanie. To centralizacja, upartyjnienie i zastraszanie środowiska naukowego - argumentował Karol Nawrocki.

Zdaniem polityka proponowane rozwiązanie wprowadzałoby schemat: "jeśli nie jesteś wygodny dla władzy, gdy dowodzisz coś wbrew niej - możesz wylecieć". Tak nie buduje się rozwoju i innowacji. Tak się je niszczy - ocenił Karol Nawrocki i dodał, że nauka potrzebuje wolności, autonomii i odwagi myślenia".

Nie mogę podpisać ustawy, która zamienia badania naukowe w narzędzie politycznej kontroli - podsumował Karol Nawrocki, uzasadniając weto do tej ustawy.

Trzecie weto: Zmiany na rynku ubezpieczeń

Głowa państwa sprzeciwiła się również proponowanym przez parlament zmianom na rynku ubezpieczeń. Zdaniem prezydenta proponowane rozwiązanie wzmacnia duże korporacje kosztem obywateli.

Wystarczy przeoczony SMS, e-mail czy komunikat w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania. Szczególnie dotyka to osoby starsze, słabsze, mniej zaangażowane cyfrowo - mówił Karol Nawrocki i dodał, że "rolą państwa nie jest ochrona silnych", lecz "ochrona obywatela".

Konstytucja w artykule 76 stanowi: konsument ma być chroniony przed nieuczciwymi praktykami. Ta ustawa działa dokładnie odwrotnie - argumentował polityk, uzasadniając weto.

Jakie ustawy prezydent podpisał?

Karol Nawrocki powiedział, że podpisał w tym tygodniu 12 ustaw przekazanych przez marszałka Sejmu.

Są to w kodeksie pracy, planach inwestycyjnych gmin, w bezpieczeństwie Bałtyku czy ustawa  porządkująca funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych - poinformował.

Kolejna z podpisanych ustaw to również ta zwiększająca limity finansowania dla kopalń i instytucji, które wykonują prace zabezpieczające i odwadniające w obiektach górniczych, takich jak kopalnie soli „Wieliczka” i Bochnia.

Zostałem wybrany po to, by dbać o interes obywateli państwa polskiego (...). Będę podpisywał dobre ustawy. Będę wetował złe. I zawsze będę stał po stronie Polek i Polaków - podsumował prezydent Karol Nawrocki.