Zgrzyt wśród liderów Konfederacji. Krzysztof Bosak wprost skrytykował Sławomira Mentzena za jego słowa na temat szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły. Bosak stwierdził, że wypowiedź Mentzena jest nie tylko obraźliwa, ale też niezgodna z prawdą.

  • Zgrzyt w Konfederacji: Krzysztof Bosak ostro skrytykował Sławomira Mentzena za słowa o gen. Wiesławie Kukule.
  • Mentzen podczas wiecu w Elblągu zarzucił gen. Kukule brak kompetencji i obraził go, nazywając "nienormalnym".
  • Bosak uznał słowa Mentzena za obraźliwe i niezgodne z prawdą, broniąc kompetencji gen. Kukuły i innych dowódców.
  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Mentzen o gen. Kukule: Człowiek nienormalny

We wtorek na wiecu w Elblągu Sławomir Mentzen był pytany m.in. o to, czy ministrowie obrony sprawdzają się w swojej roli.

Problem jest taki, że nasi wojskowi również nie bardzo sprawdzają się w tej roli. Mówię na przykład o panu Wiesławie Kukule, który w tym momencie od strony wojskowych odpowiada za nasze wojsko. Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził - mówił Mentzen. Dodał, że gen. Kukuła mówił na przykład o strzelaniu rakietami do "dronów ze sklejki".

Kosiniak-Kamysz i Nawrocki reagują na słowa Mentzena

Już wczoraj na tę wypowiedź zareagował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "Słowa Sławomira Mentzena pokazują absolutny brak odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju i elementarnego szacunku wobec Wojska Polskiego i żołnierskiego munduru. Atak na Generała Wiesława Kukułę, Pierwszego Żołnierza Rzeczypospolitej i podważanie jego kompetencji z poziomu wiecu politycznego to nie jest odwaga, to brak zrozumienia, czym jest system dowodzenia i jak działa państwo" - napisał wicepremier na platformie X. 

Prezydent Karol Nawrocki dziś na X skomentował to krótko. "Pierwszy Żołnierz Rzeczpospolitej" - napisał i opublikował swoje zdjęcie z gen. Kukułą.

Bosak: Wypowiedź niezgodna z prawdą

Słowa Sławomira Mentzena skomentował też jego partyjny kolega Krzysztof Bosak. "Wypowiedź Sławomira Mentzena na temat szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukuły nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą. Rozmawiałem wielokrotnie z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i wraz z innymi posłami Konfederacji uczestniczyłem w poselskiej wizytacji Sztabu Generalnego i nie mam wątpliwości, że i u gen. Kukuły i wśród innych oficerów stojących na czele naszej armii jest zrozumienie zagadnień ekonomii wojny i wyzwań związanych z obroną przed dronami, a także że jest to odpowiedzialny, roztropny i doświadczony dowódca" - napisał Bosak.

Jak dodał Bosak, zozumienie wyzwań ekonomii wojny z udziałem dronów jest już także w coraz większym stopniu w MON. "Nasza krytyka jest potrzebna, ale nie powinna szukać łatwej i fałszywej polaryzacji, lecz mieć charakter właściwy dla stylu, który afirmujemy w Konfederacji - stylu merytorycznej opozycji" - zaznaczył. "Na krytykę zasługuje więc przede wszystkim MON i zbyt późne podejmowanie różnych decyzji, niedostateczne efekty, zbyt rozwlekłe przygotowywania do zmian, niedostatecznie dynamiczne reformowanie Sił Zbrojnych, w niektórzy przypadkach dyskusyjne lub chybione decyzje zakupowe i - tu Sławomir Mentzen ma pełną rację - brak sprawdzania zdolności mobilizacyjnych Sił Zbrojnych" - ocenił Bosak.

Jego zdaniem opowiedzialność za ogromną większość błędów i zaniedbań spoczywa na politykach, a nie na generałach. "Oficerowie widzą co się dzieje, ale będąc żołnierzami nie mogą włączyć się do debaty politycznej i krytykować MON. Nie przedstawiajmy naszych dowódców jako idiotów nie rozumiejących podstawowych wyzwań, bo jest to nieprawdziwe" - skomentował.

"Jestem przekonany, że wypowiedź Sławomira Mentzena wynikała z dobrych intencji, ale jeśli chodzi o wiedzę i kompetencje szefa SG Sławomir Mentzen został źle poinformowany przez doradców, a jeśli chodzi o wypowiedź generała to po prostu błędnie ją zrozumiał. Wyrażenie troski o życie każdego obywatela przez najważniejszego dowódcę nie musi oznaczać zanegowania zasad ekonomii przygotowań obronnych państwa. Ta wypowiedź była dwuznaczna, patetyczna i pewnie niepotrzebna, ale słuchajmy siebie nawzajem z dobrą wolą!" - zaapelował Bosak.