Prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy o kryptoaktywach. Jego założenia przedstawił na konferencji prasowej Zbigniew Bogucki - szef Kancelarii Prezydenta RP. Nowy projekt ws. kryptowalut przygotował również resort finansów.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Projekt zasadza się na trzech filarach. Pierwszy to ochrona konsumentów i inwestorów. Drugi to kwestia realnego i skutecznego nadzoru państwa. Trzeci to zabezpieczenie konstytucyjnych praw przedsiębiorców, którzy działają w ramach rynku kryptoaktywów - tłumaczył Zbigniew Bogucki na konferencji prasowej. Ten projekt jest projektem kompromisowym - podkreślał szef Kancelarii Prezydenta RP.
Gdyby strona rządowa chciała współdziałać w tym zakresie, dawno byłoby już po sprawie. Nie byłoby tego spektaklu, który próbuje kontynuować premier Tusk - grzmiał Bogucki. Być może teraz rząd się obudzi - dodał.
Bogucki stwierdził, że rząd boi się sprawy Zondacrypto "jak diabeł święconej wody". Zarzucił obozowi władzy zaniechania w tej kwestii. Tłumaczył też, że prezydent Nawrocki składa swój projekt, bo widzi "całkowitą indolencję rządu". Wcześniej poprzez moje rozmowy z przedstawicielami klubów proponował konkretne rozwiązania - przekonywał.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji został dziś opublikowany projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Wśród głównych rozwiązań jest wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu odpowiedzialnego za nadzór nad tym rynkiem. Określono także obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.
KNF będzie mogła na przykład wstrzymać ofertę publiczną kryptoaktywów, przerwać jej przebieg na określony czas, zakazać rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazać dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu. Komisja będzie mogła również nakładać sankcje na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów, a także nakładać kary pieniężne na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami lub realizujące takie transakcje.
W projekcie znalazły się zapisy wprowadzające odpowiedzialność karną za przestępstwa "popełniane m.in. w związku z dokonywaniem emisji tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem, czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów". Będzie groziła za nie grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności.
Sejm po raz pierwszy uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów pod koniec września ub.r. Prezydent zawetował ustawę 1 grudnia 2025 r. w uzasadnieniu wskazał na "nadregulację" oraz ryzyko dla wolności obywatelskich, szczególnie w kontekście przepisów pozwalających na szybkie blokowanie stron internetowych podmiotów krypto.
Sejm ponownie uchwalił ustawę o kryptoaktywach, w niemal niezmienionym brzmieniu, 18 grudnia ub.r. Ta ustawa została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego 12 lutego 2026 r. Weta nie udało się odrzucić Sejmowi 17 kwietnia.
Strona prezydencka argumentując weto przekonywała m.in., że proponowane rozwiązania są nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek. Według przedstawicieli rządu i partii koalicyjnych, brak ustawy tworzy luki prawne i nie pozwala na odpowiednią ochronę konsumentów.


