"Rozmawiamy na różne tematy" - przyznał w Porannej rozmowie w RMF FM minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, pytany o możliwy powrót do resortu Michała Kołodziejczaka. Rozmówca Tomasza Terlikowskiego stwierdził jednak, że na razie nie ma konieczności wzmocnienia ministerstwa.

Michał Kołodziejczak, rolnik, polityk i założyciel ruchu społeczno-politycznego Agrounia, w grudniu 2023 r. został powołany na stanowisko wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi kierowanym przez Czesława Siekierskiego.

W resorcie zajmował się m.in. sprawami dotyczącymi rolnictwa, relacjami handlowymi oraz reprezentował Polskę podczas międzynarodowych spotkań, np. w Japonii.

W czerwcu 2025 r. złożył rezygnację z funkcji wiceministra. Jak sam tłumaczył, powodem odejścia były różnice zdań dotyczące sposobu prowadzenia polityki rolnej oraz biurokracja i brak planu w resorcie.

"Rozmawiamy na różne tematy"

"Czy w najbliższym czasie dostrzega pan potrzebę wzmocnienia ministerstwa np. przez Michała Kołodziejczaka?" - takie pytanie usłyszał w piątkowej Porannej rozmowie w RMF FM Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Zadał je nasz Słuchacz, pan Marek.

Z Michałem Kołodziejczakiem współpracowałem w ministerstwie, pozdrawiam - odparł szef resortu. Dodał, że "dzisiaj też rozmawiamy na różne tematy", ale wykluczył potrzebę wzmocnienia ministerstwa - przynajmniej teraz.

Na razie jest tak, że ministerstwo, kierownictwo działa w składzie czteroosobowym - ja plus trzech wiceministrów - zaznaczył.

Działamy na rzecz polskiego rolnictwa i wykorzystujemy naszą wiedzą, ale też nie wykluczam konsultacji z różnymi politykami - nie tylko z obozu rządzącego, bo jeśli polityk opozycji ma dobry pomysł, też warto o tym rozmawiać - podkreślił.

Dodał jednak, że po stronie opozycyjnej jest "deficyt dobrych pomysłów".