PiS złoży wniosek do TK ws. interpretacji artykułu konstytucji dokonanej przez NSA, który stanowi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - poinformował w piątek szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. NSA uznał, że artykuł ten nie stanowi przeszkody w uznaniu małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym państwie UE. " Pod rządami Donalda Tuska dochodzi do legalizacji małżeństw homoseksualnych, ale to jest pierwszy krok, bo kolejnym będzie adopcja dzieci" - powiedział Błaszczak.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco. 

W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa jednopłciowego.

W Sejmie Prawo i Sprawiedliwość od razu zwołało konferencję w tej sprawie. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, ale można zaskarżyć przepis, na podstawie którego NSA wydał orzeczenie. W związku z tym klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złoży. Ten wniosek przygotował pan profesor (poseł PiS - przyp. red.) Marcin Warchoł. Ten wniosek jest już gotowy - poinformował.

Warchoł podkreślił, że "przepisy nie są abstrakcyjne, zawieszone w próżni". Żyją w konkretnych realiach, a te konkretne realia dziś niestety widzimy. To sąd administracyjny nadał tym przepisom taką bezprawną treść, treść niekonstytucyjną i to rozumienie tej normy będziemy do Trybunału Konstytucyjnego skarżyć - podkreślił. Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok bezprawny i niekonstytucyjny, przepisując nam tutaj rozwiązania, które są obce polskiej konstytucji, polskiej kulturze prawnej. Nigdy Polacy nie zgodzili się na to, żeby małżeństwa homoseksualne były zrównane z małżeństwami, o których mowa w art. 18 konstytucji - dodał Warchoł.

Błaszczak: Pod rządami Tuska...

Pod rządami Donalda Tuska dochodzi do legalizacji małżeństw homoseksualnych, ale to jest pierwszy krok, bo kolejnym będzie adopcja dzieci. To jest zagrożenie, które dotychczas było wyśmiewane. To bardzo realne zagrożenie. To uderzenie w rodzinę. W Konstytucji RP mamy jednoznaczne stwierdzenie - małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety - powiedział na konferencji Mariusz Błaszczak.

W uzasadnieniu piątkowego wyroku NSA sędzia Leszek Kiermaszek ocenił, że z art. 18 konstytucji "zdaniem sądu orzekającego, nie można wywieść normy, że stanowi on bezwzględną przeszkodę w uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego w innym państwie UE zgodnie z ustawodawstwem tego państwa, w tym także w przeniesieniu aktu tego małżeństwa do polskiego rejestru w drodze transkrypcji". Jak dodał, przepis polskiej konstytucji stanowi, że "tak rozumiana instytucja małżeństwa znajduje się pod specjalną pieczą i ochroną RP – podobnie jak rodzina i macierzyństwo". Z przepisu tego nie da się jednak wygenerować tezy, że - po pierwsze - zakazuje uznania innych związków pomiędzy dwiema osobami niezależnie od płci, a - po drugie - że tym innym związkom nie należy się żaden poziom ochrony - podkreślił sędzia. Inne rozumienie tego przepisu (art. 18 konstytucji - przy. red.) pozostawałoby w kolizji z zakazem niedyskryminacji w życiu społecznym, w tym z powodu płci i orientacji seksualnej - zaznaczył sędzia Kiermaszek.

Sprawa dotyczy dwóch Polaków, którzy legalnie pobrali się w 2018 roku w Berlinie

Piątkowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowani w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego; spotkali się jednak z odmową, jako że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej 2023 roku NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później - w listopadzie 2025 roku - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.