Pokaż mi, do którego ucha przykładasz telefon komórkowy, a powiem ci, która półkula twojego mózgu dominuje! Wyniki badań naukowców ze szpitala Henry'ego Forda w Detroit wskazują, że aż 70 procent z nas trzyma komórkę prawą ręką przy prawym uchu i to oznacza, że dominuje u nich... lewa półkula mózgu.

To ciekawe przyzwyczajenie, bo praworęcznym przecież trudniej wtedy na przykład coś prawą ręką zapisać. Mimo to przyzwyczajenie jest jakby silniejsze od nas. Naukowcy z Detroit dowodzą, że ma to związek z faktem, że u większości z nas centrum mowy znajduje się w lewej półkuli mózgu. To, czy jesteśmy prawo- czy leworęczni, nie ma decydującego znaczenia - co czwarty z badanych trzyma komórkę swoją gorszą ręką, a tylko niespełna 10 procent z nas jest wszystko jedno. Te wyniki to owoc badań ankietowych, w których wzięło udział około 700 osób.

Obserwacja, o której szczegółach badacze z Detroit mają poinformować w niedzielę podczas zjazdu Association for Research in Otolaryngology w San Diego, może znaleźć co najmniej dwa zastosowania. Po pierwsze może pomóc w łatwiejszym określaniu dominującej półkuli mózgu. To potrzebne czasem w neurologii badanie bywa normalnie dość kłopotliwe. Może też przy okazji sugerować, że nie ma silnego ryzyka raka mózgu, związanego z używaniem komórek. Jeśli większość z nas przykłada aparat do prawego ucha, nowotwory po prawej stronie powinny pojawiać się częściej - tak się jednak nie dzieje.