Trwają ostatnie przygotowania do oscarowej nocy. Czerwony dywan został już rozwinięty. Do Hollywood zjeżdżają nie tylko nominowani, ale także fani kina z całego świata. Wielkie odliczanie do corocznego święta kina obserwuje korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
98. gala rozdania Oscarów odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu w Dolby Theatre. Poprowadzi ją już po raz drugi w swojej karierze Conan O'Brien.
Choć nasz kandydat do oscarowej nominacji przepadł już na wstępnym etapie, na tegorocznej gali nie zabraknie polskich akcentów. Najwięcej mówi się o Małgorzacie Turzańskiej, nominowanej do Oscara za kostiumy do "Hamneta".
Pojawiają się pytania, czy w czasie ceremonii poruszane będą wątki polityczne - choćby sprawa amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran. Moim zadaniem jest zawsze starać się balansować na bardzo cienkiej linii między rozrywką a pokazywaniem rzeczywistości - mówił na konferencji prasowej gospodarz oscarowej nocy.
To taniec, który trwa aż do rozpoczęcia gali - tłumaczył O'Brien. Zapewnił, że wraz ze swoim zespołem scenarzystów nadal poprawiają materiały, aby zapewnić jak największą aktualność treści.
Sporo mówi się także o kwestiach bezpieczeństwa. FBI ostrzegło policję w Kalifornii, że w odwecie za uderzenia amerykańskie Iran może zaatakować dronami zachodnie wybrzeże USA.
Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że nie ma obecnie wiarygodnych informacji wywiadowczych wskazujących na realne przygotowania do takiego ataku.
Z dokumentu, o którym informowała stacja ABC News wynika, że Iran miał rozważać możliwość przeprowadzenia niespodziewanego uderzenia przy użyciu dronów, które mogłyby wystartować z nieznanej jednostki pływającej znajdującej się u wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Potencjalnym celem miałyby być bliżej nieokreślone obiekty w Kalifornii.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapewniła, że nie ma zagrożenia dronowego dla USA ze strony Iranu. Zarzuciła kłamstwo stacji ABC News w związku z publikacją na temat możliwych irańskich ataków dronowych na Kalifornię.
"Napisali to w oparciu o jeden e-mail, który został wysłany do organów ścigania w Kalifornii na temat jednej niezweryfikowanej informacji. W e-mailu napisano nawet, że wskazówka opierała się na niezweryfikowanych informacjach wywiadowczych. ABC News pominęła jednak ten istotny fakt w swojej wiadomości. DLACZEGO?" - pytała na portalu X.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zapewnił, że jest w stałym kontakcie ze służbami bezpieczeństwa i wywiadem, by monitorować potencjalne zagrożenia dla stanu, w tym związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
"Obecnie nie mamy informacji o żadnych bezpośrednich zagrożeniach, ale jesteśmy przygotowani na dowolną sytuację kryzysową w naszym stanie" - dodał w serwisie X.


