Lily Collins wcieli się w główną rolę w filmie opowiadającym o powstawaniu „Śniadania u Tiffany’ego” – jednego z najbardziej kultowych filmów w historii kina. Produkcja, inspirowana książką Sama Wassona „Piąta Aleja, piąta rano”, ma odsłonić nieznane dotąd kulisy pracy na planie, burzliwe losy twórców oraz wpływ Audrey Hepburn na kulturę i obyczaje Ameryki lat 60.

  • Lily Collins, znana z "Emily w Paryżu", zagra Audrey Hepburn w filmie o kulisach powstawania "Śniadania u Tiffany’ego".
  • To nie remake, a historia zza kulis kultowego filmu z 1961 roku, oparta na bestsellerze Sama Wassona.
  • Film pokaże burzliwe lata 50. i 60., wpływ Audrey na modę, kulturę i społeczne zmiany tamtej epoki.

Kultowa "mała czarna", Nowy Jork pachnący świtaniem i niezapomniana Audrey Hepburn - "Śniadanie u Tiffany’ego" od dekad rozpala wyobraźnię widzów na całym świecie. Teraz fani kina będą mogli zajrzeć za kulisy powstawania tego niezwykłego dzieła. W główną rolę w nowym filmie wcieli się Lily Collins, znana z serialu "Emily w Paryżu", która nie kryje ekscytacji na myśl o tym wyzwaniu.

"Minęło prawie dziesięć lat rozwoju tego projektu i całe moje życie uwielbienia i podziwu dla Audrey, gdy w końcu mogę to ogłosić. Słowa »zaszczycona« i »podekscytowana« nie są w stanie oddać tego, jak się czuję" - napisała na Instagramie Lily Collins, komentując ogłoszenie produkcji przez portal Deadline.

Opowieść o filmie, który zmienił oblicze Hollywood

Nowa produkcja nie będzie klasycznym remake’iem czy kontynuacją "Śniadania u Tiffany’ego". To film o filmie - opowieść o tym, jak powstawał legendarny obraz z 1961 roku na podstawie powieści Trumana Capote’a. Scenariusz inspirowany jest bestsellerową książką Sama Wassona "Piąta Aleja, piąta rano", która w fascynujący sposób odsłania nie tylko kulisy pracy na planie, ale i atmosferę przełomowych lat 50. i 60. w Stanach Zjednoczonych.

Za scenariusz odpowiada Alena Smith, autorka cenionego serialu "Dickinson". Lily Collins nie tylko wcieli się w główną rolę, ale będzie również jedną z producentek. Na razie nie ujawniono, kto stanie za kamerą ani kogo zobaczymy w pozostałych rolach.

Audrey Hepburn, Truman Capote i burzliwe kulisy produkcji

Historia powstawania "Śniadania u Tiffany’ego" to gotowy materiał na film. Jak czytamy w opisie książki Wassona: "Autor w tej pełnej faktów, ale i porywających anegdot opowieści przedstawia nie tylko kulisy powstawania filmu, lecz także dokumentuje burzliwą epokę przełomu lat 50. i 60. w Ameryce. Jednocześnie zauważa wpływ Audrey Hepburn na modę, politykę dotyczącą płci i budzenie się nowej moralności".

Na ekranie pojawią się nie tylko postacie związane bezpośrednio z produkcją filmu, takie jak Truman Capote, Audrey Hepburn, reżyser Blake Edwards czy kompozytor Henry Mancini, ale również ikonami epoki: Marilyn Monroe, Billy Wilder czy Akira Kurosawa. Przypomnijmy: Capote chciał, by w rolę Holly Golightly wcieliła się właśnie Marilyn Monroe. Decyzja o obsadzeniu Hepburn miała być dla niego powodem niepokoju i rozczarowania.

*** POLECAMY TAKŻE Lily Collins została mamą dzięki surogatce

Dramaty, anegdoty i nieznane historie zza kulis

Twórcy filmu zapowiadają, że będzie to pierwsza tak kompletna opowieść o powstawaniu tego klasycznego dzieła, jaka trafi na duży ekran. Nie zabraknie dramatycznych momentów - podczas kręcenia sceny otwierającej film niewiele brakowało do tragedii. Produkcja była chaotyczna, pełna napięć i konfliktów artystycznych.

Film ma być nie tylko portretem wybitnych twórców i gwiazd, ale również obrazem przemian społecznych i kulturowych tamtych czasów. Wpływ Audrey Hepburn na modę, kobiecość i nową moralność zostanie pokazany na tle wielkich wydarzeń epoki.

Lily Collins - nowa twarz legendy

Dla Lily Collins udział w projekcie to spełnienie wieloletnich marzeń. Aktorka, która od lat zachwyca subtelną urodą i wyczuciem stylu, ma szansę stać się nową ikoną, nawiązującą do dziedzictwa Audrey Hepburn. 

Na premierę filmu przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale już teraz zapowiada się on na jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów filmowych najbliższych lat.