Bruce Willis, gwiazdor kina akcji, od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jego żona, Emma Heming Willis, podzieliła się najnowszymi informacjami na temat jego stanu, ujawniając, że aktor cierpi nie tylko na otępienie czołowo-skroniowe, ale również na anozognozję – zaburzenie neurologiczne, które sprawia, że nie jest świadomy swojej choroby.

  • Kilka lat temu rodzina Bruce'a Willisa poinformowała, że aktor ma otępienie czołowo-skroniowe.
  • Teraz żona Willisa ujawniła, że aktor zmaga się z kolejnym problemem neurologicznym.
  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl

Wymuszona emerytura

Wiadomość o nieuleczalnej chorobie Bruce’a Willisa pogrążyła w głębokim smutku miliony kinomanów z całego świata. Jeden z najsłynniejszych hollywoodzkich aktorów wiosną 2022 roku zakończył karierę z powodu nasilających się problemów zdrowotnych. Rok później rodzina gwiazdora "Szklanej pułapki" ogłosiła, że zdiagnozowano u niego rzadką postać demencji określaną jako otępienie czołowo-skroniowe - to nieuleczalne schorzenie neurodegeneracyjne, które objawia się m.in. postępującymi zaburzeniami mowy i zmianą zachowania.

"Mózg nie potrafi zidentyfikować, co się z nim dzieje"

Małżonka zdobywcy Złotego Globu, Emma Heming Willis, regularnie publikuje w sieci posty dokumentujące codzienne życie ich rodziny. Co jakiś czas udziela też wywiadów, w których opowiada o chorobie męża, by - jak sama tłumaczy - zwiększać społeczną świadomość na temat demencji i walczyć ze stygmatyzacją cierpiących na nią osób.

Goszcząc w nowym odcinku podcastu "Conversations With Cam", żona Willisa została zapytana o to, czy jej mąż zdaje sobie sprawę z własnej choroby. Myślę, że postrzega swoją sytuację jako normę. Demencji często towarzyszy schorzenie neurologiczne zwane anozognozją. Mózg nie potrafi zidentyfikować, co się z nim dzieje. Ludzie myślą, że to może być zaprzeczenie; nie chcą iść do lekarza, bo są pewni, że wszystko z nimi w porządku - tu właśnie pojawia się anozognozja. To nie zaprzeczenie, po prostu ich mózg się zmienia. To część choroby - wyjaśniła Emma Heming Willis.

"Nigdy nie połączy faktów"

Termin anozognozja został ukuty w 1914 roku przez pioniera neurochirurgii Józefa Babińskiego, który dostrzegł objawy tego zaburzenia u swoich pacjentów. A polega ono na niezdolności do dostrzeżenia własnej choroby lub deficytów zdrowotnych.

To zarówno błogosławieństwo, jak i przekleństwo. Nigdy nie połączył faktów. I naprawdę się z tego cieszę. Cieszę się, że o tym nie wie - zaznaczyła żona Willisa. Jak podkreśliła, emerytowany gwiazdor kina nadal jest "bardzo obecny w swoim ciele". Potrafi nawiązać kontakt ze mną i naszymi dziećmi, co jest dla nas niesamowicie ważne. Musieliśmy nauczyć się do niego dostosować - dodała Heming Willis.