Rok 2012 będzie należał do mnie i tego się trzymajmy - śmieje się Ada Szulc przy okazji premiery filmu "Big Love", do którego wokalistka nagrała trzy piosenki. Piosenkarka planuje w tym roku wydanie swojej debiutanckiej płyty.

Sympatycy 22-latki zadawali sobie pytanie, czy Ada zdecyduje się na karierę solową, czy będzie dalej występować w zespole Chilitoy. Na pewno będzie to płyta solowa. Co do zespołu, dużo koncertowaliśmy, dobrze się przy tym bawiąc, nadal utrzymujemy kontakty, razem działamy, ale teraz stawiam na siebie - podkreśla Szulc.

Piosenkarka zaznacza, że nagrywanie piosenek do filmu to zupełnie inny rodzaj pracy niż praca nad własną płytą, ponieważ trzeba oddać "nieswoje emocje". Wokalistka ma nadzieję, że udało jej się jednak tego dokonać. Bardzo pomogła mi pani reżyser Basia Białowąs, która nakierowała mnie na właściwe tory i zobrazowała sytuację. - mówi Ada.

Płyta z muzyką do filmu dostępna jest na sklepowych półkach od 31 stycznia.