W związku ze zdarzeniem w Pruchniku nazywanym "sądem nad Judaszem" policja podjęła decyzję o przeprowadzeniu czynności mających wyjaśnić incydent. Decyzje konsultowane są z prokuraturą - poinformowała we wtorek wieczorem podkarpacka policja.

W związku ze zdarzeniem w Pruchniku nazywanym "Sądem nad Judaszem" - opisywanym przez niektóre media, podejmowane przez Policję czynności zainicjowane są m.in. otrzymywanymi zgłoszeniami dot. podejrzenia popełnienia wykroczeń blokowania pasa ruchu oraz naruszenia przepisów przeciwpożarowych - czytamy w komunikacie.

Również w związku ze zgłoszeniami dotyczących podejrzenia nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym policja zebrała w tej sprawie materiały, które zostały przekazane prokuraturze "celem dokonania dalszej oceny".

Podejmowane działania mają na celu szczegółowe wyjaśnienie opisywanych zgłoszeń związanych ze zdarzeniem w Pruchniku i na ich podstawie podejmowane będą dalsze czynności - napisano w komunikacie policji.

W Pruchniku odnowiono tradycję z XVIII w.

W Pruchniku odnowiono w Wielki Piątek tradycję z XVIII w. tzw. sądu nad Judaszem za zdradę Jezusa Chrystusa. Kukła, która miała wyobrażać Judasza otrzymała wyrok 30 uderzeń kijami - równą liczbie otrzymanych srebrników. 

Kukłę biły uczestniczące w "sądzie" dzieci, zachęcane do tego przez dorosłych. Następnie kukłę Judasza wleczono ulicami miasta, na moście obcięto jej głowę, a tułów podpalono i wrzucono do rzeki.

Opracowanie: