Najsławniejsi dyktatorzy mody stawiają na… globalne ocieplenie – ironizują francuscy komentatorzy. Na trwających w Paryżu pokazach najnowszych kobiecych kreacji na przyszłą jesień i zimę królują m.in. mini-spódniczki i bardzo krótkie płaszcze.

„Zimowa” paryska moda: Krótkie płaszcze i… mini-spódniczki! /CHRISTOPHE PETIT TESSON /PAP/EPA

Kożuszki i płaszcze będą coraz szersze i będą miały coraz większe kołnierze. Modne mają być m.in. futra oraz tak zwane ubrania hybrydowe - np. kurtki, które zrobione są w połowie ze skóry i w połowie z wełny.

Królować mają kolory stonowane, takie jak czarny, szary, biały, brązowy, ciemnozielony, ale będą one od czasu do czasu przebijane czerwienią i kolorem pomarańczowym.

Największym przebojem mają być paski - noszone równie dobrze z sukienkami, jak i nawet z długimi swetrami, żeby podkreślić kobiecą sylwetkę.

(az)