Na wybrzeżu Adriatyku w krainie Salento we włoskim regionie Apulia w wyniku sztormu runął jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w tamtych stronach. Do zdarzenia doszło tuż po walentynkach.

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Zniknął jeden z najważniejszych symboli Salento na obcasie włoskiego buta

We Włoszech w krainie Salento runął Łuk Miłości. Eksperci wyjaśnili, że zawalenie się naturalnego łuku, czyli formacji geologicznej powstałej z wapienia i skał osadowych, to rezultat sztormu i ulewnego deszczu.

Łuk Miłości był to klif, rodzaj skalnego występu znajdującego się w morzu naprzeciwko wysokiego urwiska, z którym łączył go naturalny most. To właśnie ten fragment zawalił się w nocy po święcie zakochanych.

W sobotę wieczorem w rejonie gminy Melendugno w prowincji Lecce, gdzie znajdował się fotografowany przez turystów z całego świata łuk, wystąpiły gwałtowne opady deszczu, gradobicie, burza z porywistym wiatrem.

"To niezwykle bolesny cios" - powiedział burmistrz Melendugno Maurizio Cisternino, cytowany przez agencję informacyjną ADNKronos. "Zniknął symbol jednego z najbardziej obleganych przez turystów odcinków naszego wybrzeża i całych Włoch" - dodał.