Loty, ruch pociągów i promów zakłócają w poniedziałek ulewne deszcze i silne wiatry w Nowej Zelandii. Władze poinformowały także, że warunki atmosferyczne zmusiły je do zamknięcia dróg w niektórych częściach Wyspy Północnej Nowej Zelandii. Dziesiątki tysięcy mieszkańców było w nocy bez prądu.
- Gwałtowne burze zakłóciły loty, w niektórych częściach Wyspy Północnej Nowej Zelandii tysiące ludzi jest bez prądu.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W poniedziałek rano większość lotów do i z Wellington, stolicy kraju, została odwołana lub opóźniona. Linie lotnicze Air New Zealand wstrzymały działalność na lotniskach Wellington, Napier i Palmerston North - podają tamtejsze media.


