Loty, ruch pociągów i promów zakłócają w poniedziałek ulewne deszcze i silne wiatry w Nowej Zelandii. Władze poinformowały także, że warunki atmosferyczne zmusiły je do ​​zamknięcia dróg w niektórych częściach Wyspy Północnej Nowej Zelandii. Dziesiątki tysięcy mieszkańców było w nocy bez prądu.

  • Gwałtowne burze zakłóciły loty, w niektórych częściach Wyspy Północnej Nowej Zelandii tysiące ludzi jest bez prądu.
  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W poniedziałek rano większość lotów do i z Wellington, stolicy kraju, została odwołana lub opóźniona. Linie lotnicze Air New Zealand wstrzymały działalność na lotniskach Wellington, Napier i Palmerston North - podają tamtejsze media. 

Władze poinformowały, że ponad 30 tys. nieruchomości było w nocy pozbawionych prądu, w tym około 10 tys. w Wellington. Kierowcy w całym regionie Wellington zostali wezwani do powstrzymania się od poruszania się po drogach, a kilka szkół zostało zamkniętych, ponieważ ekipy ratunkowe reagowały na rozległe szkody. Mieliśmy bardzo pracowitą noc, a nasi strażacy nadal reagują na wezwania - powiedział Ken Cooper, zastępca dowódcy krajowego ds. sytuacji kryzysowych w Nowej Zelandii.

Główny system oczyszczania ścieków w Wellington zawiódł podczas burzy na początku tego miesiąca, wymuszając zrzut nieoczyszczonych ścieków z południowego wybrzeża. Weekendowa burza zmyła i nadmuchała zanieczyszczenia z powrotem na wybrzeże. Zdjęcia udostępnione w internecie ukazują zalane, częściowo wiejskie dzielnice, zalane domy i zawalone odcinki dróg po opadnięciu wody.

Marilyn Bulford, mieszkanka wiejskiego miasteczka Bunnythorpe, około 160 km na północ od Wellington, powiedziała New Zealand Herald, że pogoda była "absolutnie przerażająca". Drzewa są wszędzie powalone… Na samochodach, na płotach, na drodze… na polu golfowym, to kompletny bałagan. Nigdy nie widziałam, żeby tak szybko padały ogromne drzewa - powiedziała.

Pogłębiający się układ niskiego ciśnienia na wschód od Wyspy Północnej nawiedzał od weekendu kilka regionów, przynosząc ulewne deszcze i silne wichury. W sobotę znaleziono martwego mężczyznę w zatopionym pojeździe na autostradzie. Prognozuje się, że burza przesunie się w kierunku Wyspy Południowej we wtorek, a władze ostrzegają przed dalszymi utrudnieniami. Nowozelandzkie biuro meteorologiczne ostrzegło, że Wyspę Północną kraju mogą nawiedzić kolejne powodzie.