Strzelanina na lotnisku w stolicy Nigru, Niamey. Sprawcami są najprawdopodobniej dżihadystyczne bojówki. Jak zaznacza agencja Reutera, cywilny port jest w rzeczywistości bazą wojskową, w której przebywają rosyjscy najemnicy. Znajduje się tam około tysiąca ton koncentratu tlenku uranu.
- Strzelanina na lotnisku Diori Hamani w stolicy Nigru, Niamey.
- Sprawcami ataku były najprawdopodobniej dżihadystyczne bojówki.
- Najnowsze informacje w kraju i ze świata na rmf24.pl.
Do ataku na stołeczne lotnisko Nigru, Diori Hamani, doszło w nocy ze środy na czwartek. Sprawcami są najprawdopodobniej dżihadystyczne bojówki.
Według lokalnych źródeł, na które powołała się agencja Reutera, około północy na lotnisku wybuchła strzelanina. Niezidentyfikowana grupa zbrojna zaatakowała posterunek wartownika. Walki trwały około dwóch godzin.
Niger nie poinformował, czy podczas strzelaniny komuś coś się stało. Przekazano jedynie, że podziurawione kulami zostały dwa samoloty ASKY, przewoźnika z Togo.
Portal JeuneAfriqu uznał, że junta wojskowa ukrywa szczegóły nocnej strzelaniny, podczas której prawdopodobnie uszkodzone zostały również samoloty wojskowe armii nigerskiej, a kule napastników trafiły też w magazyn z uranem.


