Okręty i samoloty NATO, w tym specjalistyczny Boeing WC-135R Constant Phoenix do wykrywania śladów radioaktywnych, od ponad tygodnia monitorują nietypowe manewry rosyjskiego statku transportowego Sparta IV. Jednostka, objęta sankcjami USA, wzbudza niepokój sojuszników ze względu na swoją trasę, wyłączanie transpondera i historię przewozu sprzętu wojskowego.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.

Sparta IV, która wcześniej przez pięć dni przebywała u wschodnich wybrzeży Sardynii, obecnie manewruje na zachód od Portugalii. Statek, eskortowany przez rosyjskie okręty wojenne, m.in. niszczyciel Siewieromorsk i tankowiec Kama, regularnie zmienia kurs, płynąc raz na północ, raz na południe. Transportowiec wyłącza również często transponder AIS, co utrudnia jego śledzenie.

Według portalu Maritime-Executive, pod powierzchnią może towarzyszyć mu także okręt podwodny klasy Kilo.

Nietypowe manewry Sparty IV przyciągnęły uwagę marynarek wojennych Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Wielkiej Brytanii. W rejonie Gibraltaru brytyjski HMS Cutlass monitorował rosyjską jednostkę, a hiszpańska marynarka wysłała patrolowiec BAM Audaz. W powietrzu pojawiły się także francuskie samoloty patrolowe. Portugalska marynarka potwierdziła, że stale monitoruje ruchy rosyjskiego statku, który obecnie przebywa na wodach o głębokości ponad 3 tys. metrów, poza głównymi szlakami żeglugowymi. 

W operację zaangażowany został amerykański Boeing WC-135R Constant Phoenix, przystosowany do wykrywania materiałów radioaktywnych w atmosferze. Obecność tej maszyny sugeruje, że NATO bierze pod uwagę możliwość transportu przez Spartę IV niebezpiecznego ładunku.

Syryjski Ekspres pod nosem NATO

Według portalu Maritime Executive, nie jest jasne, jaki jest cel obecnej misji Sparty IV. Wśród hipotez pojawiają się m.in. problemy techniczne, unikanie złych warunków pogodowych, działania wywiadowcze czy badania dna morskiego w rejonie podmorskich kabli. Statek oficjalnie zmierza do rosyjskiego portu w Królewcu, gdzie ma dotrzeć 27 lutego.

Sparta IV była wcześniej wykorzystywana do transportu sprzętu wojskowego w ramach tzw. Syryjskiego Ekspresu. W maju 2022 roku Stany Zjednoczone objęły statek i jego armatora sankcjami. Nietypowe manewry, historia przewozu broni oraz wyłączanie systemu identyfikacji sprawiają, że Sparta IV jest obecnie jedną z najpilniej obserwowanych jednostek na europejskich wodach.