Rozmowy między firmą Anthropic a Departamentem Obrony USA (Pentagon) na wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji Claude AI w wojskowych systemach niejawnych zakończyły się fiaskiem na kilka minut przed upływem ostatecznego terminu. Jak opisuje "The New York Times", negocjacje były bliskie sukcesu, jednak silne osobowości, wzajemna niechęć oraz równoległe rozmowy z konkurencyjną firmą OpenAI doprowadziły do zerwania rozmów.

  • Claude AI, czyli system sztucznej inteligencji stworzony przez firmę Anthropic, został przez Pentagon uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa USA po tym, jak w ostatniej chwili zerwano rozmowy dotyczące jego wykorzystania przez wojsko.
  • Spór dotyczył tego, czy sztuczna inteligencja mogłaby analizować ogólnodostępne dane o Amerykanach - takie jak lokalizacja czy historia przeglądania internetu - oraz czy mogłaby być wykorzystywana w broni działającej bez bezpośredniej kontroli człowieka.
  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Pentagon wybiera OpenAI zamiast Anthropic

Na kilka minut przed wyznaczonym na piątek terminem - godz. 17:01 - Emil Michael, dyrektor ds. technologii w Departamencie Obrony USA, wściekł się nie na żarty - to on wyznaczył ostateczną datę zawarcia porozumienia z Anthropic. Według osób zaznajomionych ze sprawą do uzgodnienia pozostawało już tylko doprecyzowanie kilku szczegółów dotyczących kwestii legalnej inwigilacji Amerykanów.

Michael, prowadząc rozmowę telefoniczną z kierownictwem Anthropic, zażądał, aby dyrektor generalny firmy, Dario Amodei, osobiście omówił z nim treść porozumienia. Odpowiedź była jednak odmowna - Amodei przebywał na spotkaniu i potrzebował więcej czasu. To rozwścieczyło Michaela. Miał jednak alternatywę: równolegle prowadził rozmowy z konkurencyjną firmą OpenAI i - co więcej - Pentagon osiągnął już wcześniej porozumienie w sprawie ogólnych ram współpracy.

Gdy o 17:01 upłynął termin podpisania porozumienia, Departament Obrony nie dał Anthropic dodatkowego czasu - o 17:14 Pete Hegseth zerwał rozmowy i uznał firmę za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, ogłaszając, że odetnie ją od współpracy z rządem USA.

"Amerykańscy żołnierze nigdy nie będą zakładnikami ideologicznych kaprysów wielkich firm technologicznych" - napisał w mediach społecznościowych.

Tego samego wieczoru dyrektor generalny OpenAI Sam Altman ogłosił zawarcie porozumienia z Pentagonem dotyczącego dostarczania technologii sztucznej inteligencji do systemów niejawnych.

"Kłamca z kompleksem Boga"

Zerwanie rozmów było kulminacją tygodni napięć między stronami, które różniły się w podejściu do roli sztucznej inteligencji w działaniach wojennych. Michael, Amodei i Altman znają się od lat z Doliny Krzemowej, jednak - jak czytamy w "The New York Times" - często nie potrafili się porozumieć. 

Amodei i Altman, obaj po czterdziestce, pracowali kiedyś razem w OpenAI i dziś są zaciekłymi rywalami. W zeszłym tygodniu, gdy negocjacje się przeciągały, 53-letni Emil Michael publicznie oskarżył Amodei o bycie "kłamcą z kompleksem Boga".

Według rozmówców "The New York Times" Michael ostatecznie wybrał Altmana, który zabiegał o względy administracji Donalda Trumpa.

Spór o inwigilację i autonomiczną broń

Anthropic domagała się zabezpieczeń uniemożliwiających wykorzystanie jej technologii do masowej inwigilacji Amerykanów lub zastosowania jej w autonomicznej broni bez udziału człowieka. Pentagon argumentował, że prywatny wykonawca nie może decydować o tym, w jaki sposób jego narzędzia będą legalnie wykorzystywane.

9 stycznia Hegseth opublikował notatkę wzywającą do szerokiego wdrożenia sztucznej inteligencji w wojsku oraz do nieograniczonego udostępniania technologii przez firmy AI. W Pentagonie zawisły nawet plakaty z jego wizerunkiem, wygenerowane przez sztuczną inteligencję, z hasłem: "Chcę, żebyście korzystali ze sztucznej inteligencji".

24 lutego doszło do spotkania Hegsetha z Amodei w Pentagonie. Trwało ono niespełna godzinę i - według relacji - przebiegało w chłodnej atmosferze. Pod koniec rozmowy Hegseth zagroził, że jeśli do piątku do 17:01 nie zostanie zawarte porozumienie, firma zostanie uznana za "zagrożenie dla łańcucha dostaw". Rozważano nawet użycie ustawy o produkcji obronnej, by zmusić Anthropic do współpracy, ale ostatecznie z tego zrezygnowano.

AI "może podważać wartości demokratyczne"

26 lutego Amodei wydał oświadczenie, w którym napisał, że firma nie może zgodzić się na żądania Pentagonu.

"Uważamy, że w niektórych przypadkach sztuczna inteligencja może podważać wartości demokratyczne, zamiast ich bronić" - podkreślił. "Niektóre zastosowania po prostu wykraczają poza granice tego, co dzisiejsza technologia może bezpiecznie i niezawodnie wykonać".

Tego samego wieczoru Michael zaatakował go w mediach społecznościowych, pisząc: "Jego jedynym celem jest przejęcie osobistej kontroli nad amerykańskimi siłami zbrojnymi".

Wpis Trumpa i ostateczne zerwanie

Sytuację dodatkowo skomplikował wpis Donalda Trumpa. W piątek rano prezydent poinformował Hegsetha, że przygotował post uderzający w Anthropic i nakazał wszystkim agencjom rządowym zakończenie współpracy z firmą w ciągu sześciu miesięcy.

Jednak nawet po publikacji wpisu o godz. 15:47 rozmowy trwały. Pentagon oczekiwał, że Anthropic zgodzi się na gromadzenie i analizę jawnych, komercyjnych danych zbiorczych dotyczących Amerykanów - takich jak dane geolokalizacyjne czy historia przeglądania internetu.

Firma była gotowa umożliwić Agencji Bezpieczeństwa Narodowego korzystanie z jej technologii do analizy materiałów niejawnych pozyskiwanych na podstawie ustawy o nadzorze wywiadu zagranicznego, ale domagała się prawnie wiążącej gwarancji, że jej systemy nie będą wykorzystywane do analizy jawnych danych komercyjnych.

W momencie impasu Michael ponownie poprosił o rozmowę z Amodei. Usłyszał, że ten jest na spotkaniu. Wkrótce potem Hegseth ogłosił zakończenie negocjacji.

OpenAI wchodzi do gry

Tego samego wieczoru, o godz. 22:00, gdy prawnicy Anthropic pracowali nad pozwem przeciwko Pentagonowi, Altman finalizował przez telefon szczegóły umowy OpenAI z Departamentem Obrony. Następnie ogłosił zawarcie porozumienia w mediach społecznościowych, a Hegseth udostępnił jego wpis na swoim koncie X.

OpenAI zgodziło się, aby jego sztuczna inteligencja mogła być wykorzystywana do wszystkich zgodnych z prawem celów, jednocześnie negocjując możliwość wprowadzania technicznych zabezpieczeń w swoich systemach.

W sobotę Altman odpowiadał na pytania użytkowników X dotyczące kontrowersyjnej umowy. Wielu pytało, jak firma może podpisać kontrakt z Pentagonem i jednocześnie przestrzegać własnych zasad bezpieczeństwa.

Altman podsumował swoje stanowisko w prostych słowach: "Nie chcemy mieć możliwości wyrażania opinii na temat konkretnych (i legalnych) działań wojskowych" - napisał. "Ale naprawdę chcemy mieć możliwość wykorzystania naszej wiedzy specjalistycznej do zaprojektowania bezpiecznego systemu".

Spór jeszcze się nie zakończył

Anthropic zapowiedziała zaskarżenie decyzji Pentagonu o uznaniu jej za "zagrożenie dla łańcucha dostaw" - określenie dotąd stosowane wobec zagranicznych firm uznawanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, nigdy wcześniej wobec amerykańskiej spółki.

Urzędnicy amerykańskich agencji wywiadowczych, w tym CIA, która korzysta z technologii Anthropic, prywatnie namawiali obie strony do porozumienia. Niektórzy obecni i byli urzędnicy nadal mają nadzieję na kompromis.

Jeszcze w ubiegłym roku Anthropic, OpenAI, Google i xAI brały udział w pilotażowym programie Pentagonu badającym możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w obronności. Anthropic była jedyną firmą, która wdrożyła swoje technologie w systemach niejawnych, a jej rozwiązania były szeroko wykorzystywane przez urzędników ds. obronności.

Dziś to jednak OpenAI stało się głównym partnerem Pentagonu - przynajmniej na razie.