​Sankcje nałożone przez USA na Rosję spowodowały panikę na giełdzie. Najważniejszy indeks RTS stracił 11,44 proc., a rubel odnotował największy spadek od ponad trzech lat. Nowe sankcje mogą zagrozić kruchemu ożywieniu gospodarki - pisze Reuters. Spadały akcje spółek, na które nałożono restrykcje, lub należące do osób objętych sankcjami. Według rosyjskiego dziennika "RBK", 50 najbogatszych rosyjskich biznesmenów straciło w ciągu dnia około 12 mld dolarów. Tak czarnego dnia na moskiewskiej giełdzie nie było od aneksji Krymu i pierwszej rundy zachodnich sankcji nałożonych na Rosję - przypomina AFP.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew musiał zapewnić inwestorów, że podmioty objęte amerykańskimi restrykcjami otrzymają pomoc rządową.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że rząd uważnie śledzi sytuację na rynkach, ale ocena skutków nowych sankcji na Rosję zajmie jeszcze trochę czasu.

Na rynkach akcji notowania jednej z firm należących do aluminiowego potentata Olega Deripaski, również objętego sankcjami, spadły o połowę. Jego notowana na giełdzie w Hongkongu spółka United Company Rusal Plc, stanowiąca serce jego holdingu, straciła 50 proc. wartości, czyli ponad 3,5 mld euro.

Spadały nawet akcje spółek nieobjętych restrykcjami: notowana na londyńskiej giełdzie firma metalurgiczna Evraz straciła 8 proc.

Reuters podkreśla, że spadła też wartość akcji państwowego Sbierbanku, którego notowania są postrzegane jako barometr gospodarczej sytuacji kraju.

Niezależna rosyjska "Nowaja Gezieta" oceniła, że "riposta Stanów Zjednoczonych skazuje Rosję na degradację i kryzys gospodarczy", i wyjaśniła, że nowe sankcje "są wymierzone w tych, którzy mają wielkie znaczenie dla systemu i kolosalne wpływy".

USA nałożyły nowe restrykcje w piątek; objęły one 24 rosyjskich przedsiębiorców, bankierów, wojskowych i urzędników państwowych, a także 14 rosyjskich firm.

Osoby objęte restrykcjami nie będą mogły prowadzić interesów z obywatelami USA, a ich aktywa w Stanach Zjednoczonych zostaną zamrożone.

Na listę wpisano m.in.: prezesa koncernu gazowego Gazprom Aleksieja Millera, prezesa kontrolowanego przez państwo banku WTB (VTB) Andrieja Kostina, a także biznesmenów Olega Deripaskę, Kiriła Szamałowa (który według mediów jest byłym zięciem Władimira Putina), Wiktora Wekselberga, Sulejmana Kerimowa. 

Wśród objętych restrykcjami są też Igor Rotenberg (syn Arkadija Rotengerga, wieloletniego przyjaciela Putina), dowódca Gwardii Narodowej (Rosgwardii), były szef ochrony Putina generał Wiktor Zołotow i gubernator obwodu twerskiego, były osobisty adiutant Putina (nosił za nim walizeczkę z kodami nuklearnymi) generał Aleksiej Djumin. 

(ph)