Janusza Wojciechowskiego – polskiego kandydata na komisarza ds. rolnictwa – „nie ominą trudne pytania o praworządności podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim” – powiedział w rozmowie z Katarzyną Szymańską – Borginon – eurodeputowany Andrzej Halicki, szef delegacji PO-PSL w Europejskiej Partii Ludowej. Przesłuchanie odbędzie się na początku października w europaralemnetarnej komisji ds. rolnictwa. W dalszym ciągu Wojciechowski ma szanse na akceptację, chociaż nie będzie ona łatwa.

Jak powiedział Halicki "nie ominą polskiego kandydata na komisarza pytania dotyczące praworządności i jego samego". Europoseł PO przypomniał, że Wojciechowski przegrał w 2016 roku głosowanie w PE na audytora. Zdaniem Halickiego muszą paść pytania o praworządność, "gdyż jest to istotny spór między polskim rządem a Unią Europejską".

Halicki przyznał jednak, że reprezentantem PO-PSL w komisji rolnej jest Jarosław Kalinowski i to on będzie zadawać pytania w imieniu delegacji PO-PSL. A Kalinowski w rozmowie z dziennikarką RMF FM  kilka dni temu powiedział, że uważa Wojciewskiego za dobrego kandydata i wyjawił, że zada mu trudne pytania, ale związane z rolnictwem.

Oficjalne poparcie dla Wojciechowskiego - mimo animozji politycznych - zapowiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Oznaczałoby to, że pytania o praworządność zadawać będą inni, zagraniczni eurodeputowani. W komisji ds. rolnictwa zasiada tylko dwóch Polaków: Jarosław Kalinowski (PO-PSL) i Krzysztof Jurgiel z PiS (oraz zastępstwo ma Zbigniew Kuźmiuk), który oczywiście o praworządność nie zapyta.

Sam kandydat mówił w tym tygodniu po rozmowie z przyszłą szefową KE Ursulą von der Leyen, że nie obawia się przesłuchania przed tym gremium. Jak podkreślił, w komisji tej zasiadają wysokiej klasy fachowcy, znawcy problematyki rolniczej, dlatego liczy na dobre przyjęcie swojej prezentacji. Zapowiada także, że się bardzo dobrze się przygotuje.

Z rozmów dziennikarki RMF w KE i PE wynika także, że Wojciechowski ma spore szanse na akceptację. Nieoficjalnie również eurodeputowani PO przyznają, że Wojciechowski "ma większe szanse niż poprzedni kandydat - Krzysztof Szczerski".

Polscy dyplomaci obawiają się jednak, że w gorącym okresie przedwyborczym (wstępna data przesłuchania to 7 października, a więc kilka dni przed ciszą wyborczą) - może dojść do: "jakiejś politycznej akcji przeciwko Wojciechowskiemu". "Sprawa nie jest wygrana" - powiedział RMF FM jeden z dyplomatów.