Papież podkreślił, że radość Bożego Narodzenia nie może objawiać się suto zastawionym stołem, "nerwowym konsumpcjonizmem". Jak dodał, bieganiu w Wigilię oraz powtarzaniu: "brakuje mi tego i tamtego".
W trakcie trzygodzinnej wizyty Franciszek spotkał się z grupą Romów, podopiecznych parafii, a także z rodzinami, których dzieci zostały niedawno ochrzczone. Prosił, by nigdy nie wypraszać z kościoła ludzi, których dzieci płaczą w czasie mszy. Bardzo przeszkadza mi to, że gdy w kościele płacze jakieś dziecko, są tacy, którzy mówią, że powinno wyjść - podkreślił.