Pakistan przeprowadził nocne naloty na cele rządu talibów w głównych miastach Afganistanu - poinformowali w piątek urzędnicy z obu krajów. Pakistański minister obrony określił konflikt jako "otwartą wojnę".

  • Pakistan przeprowadził nocne naloty na cele talibów w głównych miastach Afganistanu - potwierdzają urzędnicy obu krajów.
  • Ataki obejmowały uderzenia z powietrza i lądu na posterunki, kwatery główne oraz magazyny amunicji talibów wzdłuż granicy.
  • Co jest powodem tej "otwartej wojny"? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Uderzenia z lądu i powietrza

Źródła bezpieczeństwa w Pakistanie podały, że ataki obejmowały uderzenia powietrzne i lądowe na posterunki talibów, ich kwatery główne oraz magazyny amunicji w wielu sektorach wzdłuż granicy. 

Nasza cierpliwość się wyczerpała. Teraz to jest otwarta wojna między nami a wami (Afganistanem) - powiedział w piątek pakistański minister obrony Khawaja Muhammad Asif. 

Długotrwały spór na linii Islambada - Kabul

Ataki grożą przedłużającym się konfliktem wzdłuż 2600-kilometrowej granicy. W długotrwałym sporze Islamabad oskarża Kabul o to, że chroni bojowników przeprowadzających ataki na terytorium Pakistanu. Talibowie zaprzeczyli tym zarzutom i stwierdzili, że bezpieczeństwo Pakistanu jest sprawą wewnętrzną. 

Rzecznik talibów, Zabihullah Mudżahid, powiedział, że siły pakistańskie przeprowadziły naloty powietrzne na części Kabulu, Kandaharu i Paktia. 

Eksplozje, pożary, huk odrzutowców

Na filmie udostępnionym przez pakistańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa słychać było ciężką artylerię. Nagranie z nalotów na Kabul ukazywało gęste kłęby czarnego dymu unoszące się z dwóch miejsc oraz ogromny pożar w części stolicy. 

Inne wideo pokazywało płonący budynek. Według urzędników był on siedzibą talibów w prowincji Paktia. 

"Pakistańskie kontruderzenia na cele w Afganistanie trwają" - napisał rzecznik rządu Pakistanu, Mosharraf Zaidi, w poście na platformie X. Opisał działania jako odpowiedź na "nieprowokowane ataki afgańskie". 

Świadkowie relacjonowali agencji Reutera, że w Kabulu po głośnych eksplozjach i dźwiękach odrzutowców słychać było wiele syren karetek pogotowia. 

Strony podają dane, nie można ich niezależnie zweryfikować

Zaidi podał, że zginęło 133 talibów, ponad 200 zostało rannych, zniszczono 27 posterunków, a 9 zdobyto. 

Rzecznik talibów Mujahid powiedział, że zginęło 55 pakistańskich żołnierzy, zdobyto 19 posterunków, natomiast 8 talibów zginęło, 11 zostało rannych, a 13 cywilów odniosło obrażenia w prowincji Nangarhar. 

Agencja Reutera podkreśla, że nie można niezależnie zweryfikować tych doniesień.

Mediacje między Afganistanem a Pakistanem oferuje Iran. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi zapewnił we wpisie na platformie X, że jego kraj jest "gotowy zapewnić wszelką niezbędną pomoc, aby ułatwić dialog i wzmocnić zrozumienie oraz współpracę między oboma krajami".