Oskarżony o ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości były dowódca sił Serbów bośniackich Ratko Mladić powinien zostać uniewinniony - apelowała we wtorek obrona w trwającym od 4 lat w Hadze procesie.

Oskarżony o ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości były dowódca sił Serbów bośniackich Ratko Mladić powinien zostać uniewinniony - apelowała we wtorek obrona w trwającym od 4 lat w Hadze procesie.
Ratko Mladic /ICTY / HANDOUT /PAP/EPA

Oskarżyciel nie zdołał przedstawić dowodu na żaden z punktów oskarżenia - powiedział Dragan Ivatić na zakończenie wygłaszanej przez trzy dni mowy obrończej. Uważamy zatem, że jedynym słusznym wyrokiem będzie uniewinnienie - mówił.

Mówił także, jakim trudem było bronienie "człowieka, który był całkowicie i rozmyślnie niezrozumiany, który dzień po dniu musiał wysłuchiwać nieprzychylnych wobec siebie oskarżeń".

Podczas posiedzenia sądu adwokat zwrócił się o minutę ciszy dla uczczenia ofiar wojny w Bośni i Hercegowinie (BiH) w latach 1992-95, w której zginęło ponad 100 tys. ludzi. Nazywany "rzeźnikiem z Bałkanów" 74-letni Mladić jest oskarżony m.in. o czystki etniczne w części BiH w celu utworzenia etnicznie czystego państwa serbskiego.

Generał Mladić ma tylko jedną prośbę: chciałby prosić o minutę ciszy dla upamiętnienia wszystkich ofiar bezrozumnej wojny w Bośni i Hercegowinie, wojny, której - chciałbym zaznaczyć - ani nie rozpoczął, ani nie przeciągał - mówił Ivetić. Dodał, że chodzi mu o "każdego Bośniaka, Serba, Chorwata, Roma, Albańczyka, każdą kobietę, każdego mężczyznę i każde dziecko".

Sędzia Alphons Orie odrzucił wniosek, uznawszy, że "nie wchodzi on w zakres zadań sądu".

Prokuratura zażądała w ubiegłym tygodniu dla Mladicia dożywotniego pozbawienia wolności, podkreślając, że to generał wydał rozkaz zabicia muzułmańskich mężczyzn w Srebrenicy.

Ivetić przekonywał jednak, że Mladić nie był odpowiedzialny za to, co wydarzyło się w Srebrenicy. Twierdził, że 14-15 lipca 1995 roku, kiedy doszło tam do największych masakr, generał przebywał w Belgradzie. Przekonywał, że masowych mordów dokonali w ramach zemsty lokalni, zdemoralizowani członkowie sił bezpieczeństwa. Wskazywał też na mordy popełnione w czasie wojny przez bośniackich Muzułmanów (Bośniaków).

Akt oskarżenia zawiera 11 zarzutów, obejmujących ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym udział w masakrze w Srebrenicy.

W lipcu 1995 roku, po zajęciu Srebrenicy, chronionej przez holenderskich żołnierzy sił ONZ, oddziały Serbów bośniackich wymordowały w pobliżu miasta blisko 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców. Masakra w Srebrenicy, przez haski trybunał uznana za ludobójstwo, była największą zbrodnią wojenną w Europie od zakończenia drugiej wojny światowej.

Proces Mladicia jest ostatnim procesem przed trybunałem ds. zbrodni w dawnej Jugosławii w Hadze. Wyrok ma być ogłoszony w listopadzie 2017 roku.

(az)