Prokuratorzy federalni w Minnesocie - jeden po drugim - podają się do dymisji. Według "New York Times" rezygnację złożyło już co najmniej sześć osób. Powodem dymisji mają być naciski ze strony Departamentu Sprawiedliwości, by wszcząć śledztwo w sprawie działań wdowy po zastrzelonej przez funkcjonariusza ICE Renee Nicole Good i jej powiązań z aktywistami.
- Co najmniej sześciu prokuratorów federalnych w Minnesocie złożyło dymisje.
- Rezygnacje miały być efektem presji ze strony Departamentu Sprawiedliwości, który chciał wszczęcia śledztwa wobec wdowy po zastrzelonej Renee Nicole Good.
- Więcej aktualnych informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Co najmniej sześciu prokuratorów federalnych w Minnesocie podało się do dymisji w związku z naciskami w sprawie zastrzelenia przez funkcjonariusza urzędu ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) kobiety w Minneapolis w zeszłym tygodniu - poinformował "New York Times".
Według informacji uzyskanych przez dziennik z trzech źródeł, wśród prokuratorów federalnych, którzy złożyli rezygnacje we wtorek, znalazł się Joe Thompson, zastępca szefa prokuratury okręgowej w Minnesocie. Wcześniej był on mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa na funkcję p.o. prokuratora federalnego stanu Minnesota, którą sprawował do października 2025 r.
Razem z nim mieli zrezygnować prokuratorzy: Harry Jacobs, Melinda Williams, Thomas Calhoun-Lopez, Ruth Schneider i Tom Hollenhurst.
Według "NYT" prokuratorzy w Minnesocie złożyli rezygnacje, ponieważ ich biuro znalazło się pod presją ze strony Departamentu Sprawiedliwości w sprawie zastrzelenia w Minneapolis 37-letniej Renee Nicole Good przez funkcjonariusza ICE w zeszłym tygodniu. Wydarzenie to stało się katalizatorem protestów i krytyki obecności służb federalnych w mieście.
Według dwóch źródeł "CBS News", zaznajomionych ze sprawą, rezygnacje prokuratorów były związane z naciskami wysokich rangą urzędników Departamentu Sprawiedliwości, aby wszcząć śledztwo w sprawie działań wdowy po Renee Nicole Good i jej powiązań z aktywistami. Becca Good, w momencie śmierci swojej żony, była obok jej auta i widziała całe zajście na własne oczy. Dodatkowo Thompson sprzeciwiał się traktowaniu tej sprawy jako napaści na funkcjonariusza federalnego, a nie jako sprawy dotyczącej praw obywatelskich.
Pierwotnie Thompson zamierzał zbadać tę sprawę we współpracy z Biurem Śledczym Minnesoty (Minnesota Bureau of Criminal Apprehension), agencją stanową, która zajmuje się analizą strzelanin policyjnych. Jednak wysocy rangą urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości odrzucili tę decyzję.
Dyrektor Biura Śledczego Drew Evans uznał rezygnację Thompsona za poważny cios dla wysiłków na rzecz wyeliminowania oszustw w stanie i zapewnienia bezpieczeństwa publicznego.
Tracimy prawdziwego urzędnika państwowego - powiedział, dodając, że biuro potrzebuje "profesjonalnych prokuratorów". Podkreślił, że brak kompleksowego i wiarygodnego śledztwa w sprawie śmierci Renee Nicole Good może "podważyć zaufanie do służb bezpieczeństwa publicznego".


