Usypiać i wywozić - taka jest decyzja specjalnej komisji, powołanej w związku z sytuacją na archipelagu wysp Nowa Ziemia na terenie Federacji Rosyjskiej. Mieszkańcy od kilku miesięcy terroryzowani są przez niedźwiedzie polarne.

Ponad pół setki drapieżników szuka pożywienia w zamieszkanych rejonach. Władze wprowadziły stan nadzwyczajny. 

Jak informuje korespondent RMF FM w Rosji, niedźwiedzie mają być usypiane i wywożone na terytoria, które zwykle zamieszkują. Nie jest to jednak proste, dlatego ma się tym zająć specjalna grupa. W jej skład wejdą m.in. naukowcy znający zwyczaje drapieżników. Taka grupa jest obecnie formowana. 

To jednak nie jedyny problem. Na Nowej Ziemi znajduje się sporo wojskowych instalacji strategicznych, np. stacje nasłuchowe i radiolokacyjne. Z tego powodu lokalne władze muszą uzyskać zgodę wojska na przeprowadzenie operacji przemieszczenia niedźwiedzi. 

Póki co, w trosce o swoje bezpieczeństwo, mieszkańcy poruszają się w organizowanych konwojach.