Na Ukrainie przygotowywane są rozwiązania prawne, które pozwolą na wynagradzanie osób ujawniających korupcję oraz zapewnią ochronę ich tożsamości - oświadczył wiceszef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Rusłan Riaboszapka.

Ludzie, którzy będą przekazywali (władzom) informacje o korupcji w wielkich rozmiarach (...), będą zachęcani nagrodami finansowymi. Państwo zagwarantuje ponadto tym osobom obronę przed prześladowaniami za przekazane informacje (...) - powiedział, cytowany przez prezydenckie służby prasowe.

Za doniesienia o korupcji informatorzy mają otrzymywać 10 procent wartości odzyskanych przez państwo środków bądź 10 procent od sumy ujawnionej łapówki. Projekty ustaw w tej sprawie mają być wniesione do nowego parlamentu, który rozpocznie działalność w końcu sierpnia. 

W Indeksie Percepcji Korupcji Transparency International z 2018 roku Ukraina uzyskała 32 punkty i zajęła 120. miejsce.

Walka z korupcją była jednym z głównych haseł, które zaprzysiężony w maju na prezydenta Zełenski głosił w swojej kampanii wyborczej. Pod tym samym hasłem szła także do przeprowadzonych w lipcu wcześniejszych wyborów parlamentarnych jego partia Sługa Narodu. Wynik, które ugrupowanie to uzyskało w wyborach, sprawił, że w liczącej 424 deputowanych Radzie Najwyższej Ukrainy będzie ono miało samodzielną większość.

Opracowanie: