Grupa przyjaciół może mówić o niesamowitym szczęściu. Po raz drugi udało im się uciec podczas masowej strzelaniny. W październiku 2017 roku byli świadkiem masakry na Route 91 Harvest Festival w Las Vegas. Po uleczeniu traumy wybrali się na festiwal do Kalifornii – tam znowu udało im się uciec podczas strzelaniny.

W październiku 2017 r. Bracia Christopher i George Cook byli na Route 91 Harvest Festival w Las Vegas. Tam byli świadkami najtragiczniejszej w skutkach masowej strzelaniny we współczesnej historii USA.  

Stephen Paddock otworzył ogień do tłumu w Las Vegas Strip, zabijając 58 osób i raniąc ponad 400.

Tego dnia bracia zgubili się w tłumie, a Georgowi pomogła się ewakuować pielęgniarka, która zabezpieczała medycznie festiwal. Obaj bracia zdołali uciec bez szwanku. Dramatyczną sytuację nagrali na filmie i opublikowali na Facebooku.

Alicia Olive poznała braci za pośrednictwem grupy wsparcia na Facebooku. Pomagali sobie nawzajem w radzeniu sobie z traumatycznymi wspomnieniami.

Dziewczyna po tym, jak zapadła na depresję, przeprowadziła się do Kalifornii, aby rozpocząć nowe życie.

Cała trójka postanowiła udać się na Gilroy Garlic Festival w hrabstwie Santa Clara w Kalifornii w ostatni weekend. To był pierwszy raz, odkąd po przeżyciu strzelaniny poczuli, że mogą się wybrać bezpiecznie na imprezę masową. Niestety - historia się powtórzyła.  

W niedzielę 19-letni Santino Legan zaczął strzelać na festiwalu, zabijając trzy osoby, w tym sześcioletniego chłopca. Krótko po ataku napastnik został zastrzelony przez policjantów.

Tym razem mogłem być trochę spokojniejszy. Różnica polegała na tym, że w Vegas nie widzieliśmy skąd strzelają. W Gilroy wiedzieliśmy, że to [strzelanina] za nami -  mówił Christopher Cook dla CNN.

George powiedział, że strzelaniny nie powstrzymają go przed zrobieniem tego, co chciał, mówiąc CNN: Czas leczy wszystko. Nie zmienię tego, co robię ani tego, jak się dobrze bawię.

Strzelanina w Kalifornii. Zginęły 3 osoby

Do tragicznej w skutkach strzelaniny doszło w niedzielę. Napastnik wszedł na teren festiwalu kulinarnego w miasteczku Gilroy, przecinając ogrodzenie, aby uniknąć kontroli bezpieczeństwa, w tym wykrywaczy metali, wyciągnął karabin i zaczął strzelać.

Policjanci zastrzelili go w ciągu minuty od początku ataku.

Po przeszukaniu domu napastnika znaleziono kamizelkę kuloodporną, maskę przeciwgazową, broszurę z nożem i pistoletem w jego domu w Nevadzie, sugerując, że planował atak na jeszcze większą skalę, donosi CBS.

Autor: