Liczące 10 tys. członków brytyjskiego stowarzyszenie świeckich zwróciło się do dwóch firm prawniczych, by zaskarżyły na drodze sądowej niektóre elementy przysięgi koronacyjnej monarchy jako archaiczne, ponieważ sugerują, że król jest Boskim pomazańcem.

Królowa spotkała się z Malalą Yousafzai

Królowa Elżbieta II przyjęła na audiencji w Pałacu Buckingham Malalę Yousafzai. To 16-letnia Pakistanka działającą na rzecz prawa dziewcząt i kobiet do edukacji. Nastolatka podarowała monarchini swoją autobiografię. czytaj więcej

Dyrektor wykonawczy stowarzyszenia (National Secular Society) Keith Porteus Wood cytowany przez tygodnik "Sunday Times" sądzi, że "inwestytura (objęcie tronu) powinna mieć charakter inkluzywny", tak by wszyscy obywatele niezależnie od wyznania czuli się przez nią dowartościowani, a nie faworyzować anglikańskiego odłamu protestantyzmu, który traci na znaczeniu.

Podstawą prawną zaskarżenia przysięgi są artykuły 9. i 14. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uznające prawo do swobody wyznania i zakazujące dyskryminacji. Zdaniem stowarzyszenia przyznanie Kościołowi anglikańskiemu nadzoru nad inwestyturą ogranicza prawo swobody wyznania nieanglikanów.

W 1953 r. składając przysięgę koronacyjną w Opactwie Westminsteru Elżbieta II ślubowała "podtrzymywać Boskie prawa i prawdziwe przesłanie Ewangelii", wspierać "zreformowaną religię protestancką" oraz "naukę, kult i strukturę Kościoła anglikańskiego".

Jej następca, książę Walii Karol zasygnalizował, że chciałby, by po jego koronacji według tradycyjnego, chrześcijańskiego obrządku odbyło się nabożeństwo z udziałem przedstawicieli różnych wyznań. Dał też do zrozumienia, że tytuł "Obrońcy Wiary" (Fidei Defensor) chciałby zmienić na "Obrońcę Wiar", czyli religii jako takiej, a nie konkretnie anglikańskiej.

Kościół anglikański jest w Wielkiej Brytanii Kościołem państwowym, monarcha jest jego tytularnym zwierzchnikiem. Formalnie mianuje biskupów.

Cytowany przez "Sunday Times" przedstawiciel Kościoła anglikańskiego sądzi, że usunięcie centralnego fundamentu z tekstu przysięgi koronacyjnej "nie oznaczałoby automatycznie rozdziału Kościoła od państwa, ale byłoby dużym ciosem dla religii chrześcijańskiej, ponieważ powstałoby przeświadczenie, że Kościół nie jest potrzebny monarchii dla wykazania jej prawowitości".

Ów przedstawiciel obawia się, że usunięcie treści religijnych z tekstu przysięgi głowy państwa byłoby krokiem poprzedzających wyrugowanie innych śladów religii w życiu publicznym, jak np. modlitwa poprzedzająca obrady Izby Lordów.

Wybrane przez stowarzyszenie świeckich firmy adwokackie to Leigh Day - specjalizująca się w zagadnieniach praw człowieka oraz Matrix, gdzie pracuje żona byłego premiera Cherie Blair.