Nowa fala zamieszek wybuchła na imigranckich przedmieściach Paryża. Młodzieżowe grupy zaatakowały policjantów kamieniami, butelkami i używanymi jak broń fajerwerkami. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i pałkami. Media alarmują, ze dziennikarze padają ofiarami agresji i pogróżek ze strony uczestników zamieszek. Ci ostatni zaczęli podpalać francuskie flagi narodowe. Miasto Clamart pod Paryżem wprowadza godzinę policyjną.
Jak informuje paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, w Nanterre pod Paryżem młodzieżowe grupy zaczęły wznosić i podpalać uliczne barykady. Splądrowane zostały sklepy. Podpalono tez wiele samochodów, koszy na śmieci oraz kilka budynków. Nad wieloma ulicami unoszą się tak gęste kłęby ciemnego dymu, że trudno zobaczyć, co się tam dzieje. Wielokrotnie interweniowały już szturmowe oddziały policji.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 2 stycznia (11:41)Zawieje i zamiecie śnieżne. Alert dla 3 województw
-
Czwartek, 1 stycznia (17:24)Nowy front przeciwko Turcji. Trzy kraje łączą siły
-
Czwartek, 1 stycznia (16:17)Rosyjskie służby przechytrzone. Ukraiński wywiad przejął pół miliona dolarów
-
Wczoraj, 2 stycznia (13:29)Z wywiadu do kancelarii prezydenta. Błyskotliwy generał zmienia pracę
-
Wczoraj, 2 stycznia (11:00)List przewoźników w sprawie paraliżu na S7. "Narracja rządu krzywdząca dla kierowców"
-
Czwartek, 1 stycznia (18:44)Wybuch przemocy na ulicach. Noc, która wstrząsnęła Holandią


