Nowa fala zamieszek wybuchła na imigranckich przedmieściach Paryża. Młodzieżowe grupy zaatakowały policjantów kamieniami, butelkami i używanymi jak broń fajerwerkami. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i pałkami. Media alarmują, ze dziennikarze padają ofiarami agresji i pogróżek ze strony uczestników zamieszek. Ci ostatni zaczęli podpalać francuskie flagi narodowe. Miasto Clamart pod Paryżem wprowadza godzinę policyjną.
Jak informuje paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, w Nanterre pod Paryżem młodzieżowe grupy zaczęły wznosić i podpalać uliczne barykady. Splądrowane zostały sklepy. Podpalono tez wiele samochodów, koszy na śmieci oraz kilka budynków. Nad wieloma ulicami unoszą się tak gęste kłęby ciemnego dymu, że trudno zobaczyć, co się tam dzieje. Wielokrotnie interweniowały już szturmowe oddziały policji.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 16 kwietnia (11:42)Koniec amerykańskiej taryfy ulgowej dla Rosji. Sekretarz skarbu ogłasza
-
Wczoraj, 16 kwietnia (09:01)Rosjanie wskazują dwa adresy w Polsce. "Lista potencjalnych celów"
-
Dzisiaj, 17 kwietnia (06:41)Uciekał przez Europę, wpadł na granicy. Zbiegły poseł zatrzymany w Czechach
-
Środa, 15 kwietnia (12:13)Nowy następca Orbana w UE. "Przyjaciel Kremla, będzie wetował jeszcze mocniej"
-
Wczoraj, 16 kwietnia (15:36)Kosiniak-Kamysz ostro o decyzji Nawrockiego. "Chęć budowania zasięgów i fame'u"
-
Wczoraj, 16 kwietnia (14:29)Padły najcięższe słowa. Konflikt Turcji z Izraelem wchodzi w nową fazę


