Nowa fala zamieszek wybuchła na imigranckich przedmieściach Paryża. Młodzieżowe grupy zaatakowały policjantów kamieniami, butelkami i używanymi jak broń fajerwerkami. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i pałkami. Media alarmują, ze dziennikarze padają ofiarami agresji i pogróżek ze strony uczestników zamieszek. Ci ostatni zaczęli podpalać francuskie flagi narodowe. Miasto Clamart pod Paryżem wprowadza godzinę policyjną.
Jak informuje paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, w Nanterre pod Paryżem młodzieżowe grupy zaczęły wznosić i podpalać uliczne barykady. Splądrowane zostały sklepy. Podpalono tez wiele samochodów, koszy na śmieci oraz kilka budynków. Nad wieloma ulicami unoszą się tak gęste kłęby ciemnego dymu, że trudno zobaczyć, co się tam dzieje. Wielokrotnie interweniowały już szturmowe oddziały policji.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Niedziela, 1 marca (12:46)Pod tym miastem w Polsce jest jeden z największych bunkrów Europy
-
Niedziela, 1 marca (15:41)Amerykański lotniskowiec zaatakowany rakietami balistycznymi
-
Niedziela, 1 marca (22:18)Francuski lotniskowiec przerywa misję na Bałtyku i płynie w stronę Iranu
-
Wczoraj, 2 marca (06:27)Mocna odpowiedź z Iranu: Nie będziemy negocjować z USA
-
Wczoraj, 2 marca (13:31)Komitet wyborczy Karola Nawrockiego ukarany. Chodzi o Jerzego Ż.
-
Wczoraj, 2 marca (14:59)Amerykańskie systemy obrony powietrznej na wyczerpaniu. "Nastrój jest napięty"


