Lekarze francuskich szpitali masowo przerwali pracę, żądając podwyżek, skrócenia czasu pracy i poprawy organizacji pracy. Do strajku przystąpiło 80 proc. anestezjologów i specjalistów w zakresie reanimacji oraz 30 do 40 proc. lekarzy innych specjalności. Lekarze zatrudnieni w szpitalach nie dostali podwyżki od 2010 r. Kardiolog z paryskiego szpitala Lariboisiere powiedział, że ministerstwo proponowało im zwiększenie wynagrodzeń o 2,1 proc., co uznali za „kpinę”.

zdjęcie ilustracyjne /Agnieszka Wyderka /Archiwum RMF FM

Poniedziałkowy strajk lekarzy spowoduje przesunięcie wcześniej zaplanowanych operacji, ale nie wpłynie na opiekę w szpitalach, gdyż "zależnie od potrzeb możliwe jest wyznaczenie lekarzy (do pracy)" - zapewnił związek przedstawicieli zawodów medycznych Avenir Hospitalier.

Francuskie szpitale cierpią na brak lekarzy, przede wszystkim anestezjologów i reanimatorów. Nieobsadzonych jest 30 proc. etatów, co powoduje, że zamiast regulaminowych 48 godzin tygodniowo, często pracują oni 60 godzin. Lekarze szpitalni chcą, by oprócz opieki nad pacjentami w czas pracy wliczano im inne zajęcia, np. badania naukowe.

Lekarze rezydenci chcą podwyżek i lepszych warunków pracy. "Za powołanie nie kupię chleba"

Lekarze rezydenci domagają się podniesienia wynagrodzeń i poprawy jakości kształcenia - swoje oczekiwania manifestowali w sobotę w Warszawie. Ministerstwo Zdrowia podtrzymuje zapowiedzi, że kwestia płac w służbie zdrowia będzie uregulowana systemowo. czytaj więcej

W 2020 roku 30 proc. pracujących obecnie lekarzy szpitalnych osiągnie wiek emerytalny. By ich zastąpić, konieczne jest zwiększenie atrakcyjności uprawiania zawodu w szpitalach - apelują związki do ministerstwa zdrowia.

W zeszłym roku minister zdrowia Marisol Touraine przedstawiła plan przewidujący premie dla młodych lekarzy rozpoczynających pracę w szpitalu i możliwość pracy do 70. roku życia. Plan ma kosztować 250 mln euro, ale - jak powiedział w wywiadzie sekretarz Avenir Hospitalier - nadal nie rozpoczęto jego realizacji.

Inne związki lekarskie zapowiedziały kolejne strajki, a przed kilku dniami pracę przerwały francuskie pielęgniarki, aby zwrócić uwagę na "cierpienia pomocniczego personelu medycznego".

APA