Co najmniej siedem osób zginęło, a wiele innych zostało rannych w wyniku wykolejenia dwóch pociągów dużych prędkości w prowincji Kordoba na południu Hiszpanii - informuje El Mundo. Na miejscu trwa akcja ratunkowa, a ruch kolejowy na trasie Madryt-Andaluzja został wstrzymany.

  • Dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w prowincji Kordoba.
  • Co najmniej 7 osób zginęło, są ranni i osoby uwięzione w wagonach.
  • Ruch kolejowy między Madrytem a Andaluzją został zawieszony.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W niedzielę wieczorem doszło do poważnego wypadku kolejowego w prowincji Kordoba. Wykoleiły się dwa pociągi dużych prędkości. W wyniku katastrofy zginęło siedem osób. Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe wiele osób zostało rannych, do tego część pasażerów pozostaje uwięziona w zniszczonych wagonach.

Na miejscu pracują liczne służby ratunkowe, w tym straż pożarna, zespoły medyczne oraz funkcjonariuszy Guardia Civil. Trwa akcja wydobywania osób uwięzionych w wagonach. 

Pociągiem przewoźnika Iryo podróżowało z Malagi do Madrytu 317 osób - podała agencja EFE. Trzy ostatnie wagony pociągu wypadły z szyn w Adamuz w prowincji Kordoba, wjeżdżając na sąsiedni tor, po którym jechał inny pociąg i który w rezultacie również się wykoleił.

Ruch pociągów dużych prędkości na trasie Madryt-Andaluzja został całkowicie wstrzymany do odwołania.