W Zgromadzeniu Narodowym Francji złożono projekt rezolucji wzywającej do wyjścia kraju z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Inicjatorzy dokumentu argumentują, że powodem jest agresywna, imperialna polityka Stanów Zjednoczonych, stojąca w sprzeczności z interesami Europy.
- Po raz pierwszy francuski parlament rozważa wyjście Francji z NATO, dzięki inicjatywie lewicowej partii "Niepokorna Francja".
- Lewica krytykuje USA za "imperialną politykę", naruszanie prawa międzynarodowego i forsowanie wydatków zbrojeniowych.
- Prezydent Macron apeluje o większą niezależność strategiczną UE, ale rząd francuski mocno wspiera pozostanie w NATO.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Po raz pierwszy w historii francuskiego parlamentu na agendzie Zgromadzenia Narodowego pojawiła się inicjatywa dotycząca wyjścia Francji z NATO. Projekt rezolucji został złożony przez deputowanych lewicowej partii "Niepokorna Francja" (La France Insoumise), którzy argumentują, że polityka Stanów Zjednoczonych coraz bardziej odbiega od interesów Europy i Francji.
Wiceprzewodnicząca Zgromadzenia Narodowego, Clémence Guetté, podkreśliła w rozmowie z "Berliner Zeitung", że postulat opuszczenia NATO od dawna znajduje się w programie jej partii, jednak obecnie nabrał szczególnego znaczenia. Jako główne powody wskazała m.in. "imperialną politykę" USA, przykłady naruszania prawa międzynarodowego, presję na państwa europejskie oraz forsowanie wydatków zbrojeniowych, które - zdaniem inicjatorów - służą głównie amerykańskiemu przemysłowi zbrojeniowemu.
Deputowani zwracają uwagę na rosnące napięcia międzynarodowe oraz na fakt, że decyzje podejmowane przez USA mogą wciągać Francję w konflikty, które nie leżą w jej interesie narodowym.
LFI nie jest osamotnione w swojej niechęci do Sojuszu. Prawicowe Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen również od lat krytykuje NATO.
Mimo znajdowania się po przeciwległych stronach spektrum politycznego, obie partie mają podobne poglądy, dotyczące krytyki Unii Europejskiej, NATO i ochrony suwerenności kraju. LFI, podobnie jak Zjednoczenie Narodowe krytykuje także wsparcie wojskowe dla Ukrainy, udzielane przez Paryż. O ile partia Guetté oficjalnie dystansuje się od polityki Kremla i powiązań z Rosją, niektóre postulaty ugrupowania można uznać za niepokojąco zbieżne z linią Moskwy.
W ostatnich tygodniach prezydent Emmanuel Macron również zwracał uwagę na rosnące różnice między USA a Europą, apelując o większą niezależność strategiczną Unii Europejskiej. Debata o przyszłości Francji w NATO wpisuje się w szerszy kontekst zmian geopolitycznych i poszukiwania nowej roli Europy na arenie międzynarodowej.
Projekt rezolucji nie ma poparcia rządu ani większości parlamentarnej. Francuski rząd wielokrotnie podkreślał, że członkostwo w NATO jest kluczowe dla bezpieczeństwa kraju i Europy. Eksperci oceniają, że rezolucja ma charakter symboliczny i nie ma szans na przyjęcie w obecnym układzie politycznym. Stanowi jednak wyraźny i niepokojący sygnał erozji relacji transatlantyckich.


