Do silnego wybuchu i pożaru doszło na przedmieściach San Francisco, w pobliżu międzynarodowego lotniska. Co najmniej jedna osoba zginęła a prawie 30 zostało rannych - podała CNN powołując się na służby medyczne.
W płomieniach stanęły m.in. domy - poinformowały służby ratownicze.Według świadków kula ognia osiągnęła wysokość ponad 300 metrów.
Pali się około 25 domów.
Wybuch, spowodował panikę wśród mieszkańców. Według strażaków najprawdopodobniej przyczyną pożaru była eksplozja rury z gazem. Około 5 tys. ludzi jest pozbawionych prądu. Do szpitali w San Francisco i okolicach przywożone są osoby z poparzeniami.


