Na prośbę Francji i Bahrajnu Rada Bezpieczeństwa ONZ zbierze się w sobotę, by omówić gwałtownie pogarszającą się sytuację w Iranie i na Bliskim Wschodzie. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres apeluje o natychmiastową deeskalację.
- Rada Bezpieczeństwa ONZ zbiera się w sobotę o godz. 22 czasu polskiego w związku z eskalacją napięcia w Iranie i na Bliskim Wschodzie.
- O zwołanie posiedzenia apelowały Francja, Bahrajn, a także, według rosyjskie misji przy ONZ, Rosja i Chiny.
- Sekretarz generalny ONZ wzywa wszystkie strony do przestrzegania Karty Narodów Zjednoczonych i natychmiastowego zakończenia działań zbrojnych.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W sobotę o godzinie 22 czasu polskiego odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Inicjatywa zwołania spotkania wyszła od Francji i Bahrajnu, do których dołączyły także Rosja i Chiny. Tematem obrad będzie eskalacja napięcia w Iranie oraz na całym Bliskim Wschodzie.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w liście do Rady Bezpieczeństwa ONZ zwrócił się z prośbą o interwencję i stwierdził, że Izrael i Stany Zjednoczone naruszyły prawo międzynarodowe.
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres stanowczo potępił ostatnie działania militarne w regionie. W swoim oświadczeniu podkreślił, że zarówno ataki ze strony USA i Izraela na Iran, jak i irański odwet, zagrażają międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu. Guterres przypomniał, że wszystkie państwa członkowskie ONZ są zobowiązane do przestrzegania prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych, która zakazuje użycia siły przeciwko integralności terytorialnej lub niepodległości politycznej innych państw.
Sekretarz generalny ONZ ostrzegł, że dalsza eskalacja może doprowadzić do szerokiego konfliktu regionalnego, który miałby poważne konsekwencje dla ludności cywilnej i stabilności całego regionu. Wezwał wszystkie strony do natychmiastowego zakończenia działań zbrojnych i powrotu do negocjacji.
Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że obecna sytuacja jest niebezpieczna dla wszystkich stron i wymaga natychmiastowego rozwiązania. Zadeklarował również gotowość Francji do wsparcia sojuszników w razie potrzeby.
W poniedziałek Stany Zjednoczone obejmą rotacyjne przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, co może mieć wpływ na dalszy przebieg rozmów i decyzji dotyczących regionu.


