Iran kontynuuje ataki - nad ranem w niedzielę w kilku miastach Zatoki Perskiej rozległy się potężne eksplozje. Teheran zapowiedział wcześniej mocny odwet za zabicie najwyższego przywódcy duchowo-religijnego kraju, ajatollaha Alego Chameneia.

W sobotę rano Izraelczycy i Amerykanie rozpoczęli naloty na cele w Iranie. W odpowiedzi Iran zaatakował amerykańskie bazy wojskowe w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie, a także przeprowadził uderzenia na cele w Izraelu.

Kolejna fala ataków

Amerykańskie media poinformowały, że w wyniku ataków zginęło dotychczas około 40 przedstawicieli władz Iranu, w tym najwyższy przywódca duchowo-religijny kraju, ajatollah Ali Chamenei. Doniesienia o jego śmierci potwierdziły w niedzielę irańskie media państwowe.

W odpowiedzi na zabicie Chameneia, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział srogą zemstę, ogłaszając atak na 27 amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie. Głos zabrał też przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, który zwrócił się do Donalda Trumpa i Benjamina Netanjahu, mówiąc: "przekroczyliście czerwoną linię i zapłacicie za to".

Iran zatem kontynuuje ataki - według doniesień agencji AFP, w niedzielę nad ranem mieszkańcy Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, stolicy Kataru - Dosze oraz stolicy Bahrajnu - Manamie, słyszeli nowe eksplozje. Informacje te potwierdzają dziennikarze i świadkowie obecni na miejscu.

Irańska telewizja państwowa przekazała, że nowa fala ataków w niedzielę nad ranem była skierowana m.in. w 27 amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie oraz w kwaterę główną izraelskiego wojska i obiekty militarne w Tel Awiwie. O kolejnej fali irańskich pocisków balistycznych poinformowała izraelska armia.

Donald Trump grozi

Odnosząc się do buńczucznych zapowiedzi przedstawicieli władz Iranu o srogiej zemście za zabicie Alego Chameneia, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ostrzegł Teheran, by powstrzymał się przed nadmierną odpowiedzią.

"Iran właśnie oświadczył, że uderzy dziś bardzo mocno, mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. LEPIEJ, ŻEBY TEGO NIE ROBILI, BO JEŚLI TO ZROBIĄ, UDERZYMY W NICH Z SIŁĄ, JAKIEJ NIGDY WCZEŚNIEJ NIE WIDZIANO! Dziękuję za uwagę!" - napisał amerykański prezydent na platformie społecznościowej Truth Social.

We wcześniejszym wywiadzie dla stacji CBS News przywódca USA powiedział, że spodziewał się mocniejszego odwetu Iranu, niż to, co widział do tej pory. Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych informowało o braku ofiar po stronie amerykańskiej i jedynie niewielkich zniszczeniach mienia.