O godz. 19:30 planowana jest telefoniczna rozmowa szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska z premierem Mateuszem Morawieckim - informuje nasza brukselska korespondentka Katarzyna Szymańska-Borginon.

Donald Tusk rozmawia ze wszystkimi przywódcami od wczoraj. Rozmowa z polskim premierem Mateuszem Morawieckim jest jedną z ostatnich. Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, dopiero kilka godzin temu gabinet Tuska dostał potwierdzenie z Warszawy. Najbliższe kilkanaście godzin będzie kluczowych, by jutrzejszy unijny szczyt zakończył się sukcesem i dokonano wyboru przynajmniej szefa Komisji Europejskiej.

Zdaniem rozmówców dziennikarki RMF FM jeszcze przed rozpoczynającym się o godz. 15 szczytem powinno być wiadomo, czy dojdzie do kompromisu. Negocjacje w sprawie stanowisk jeszcze kilka dni temu znajdowały się w impasie.

Teraz wszyscy rozmawiają ze wszystkimi. I to jest bardzo pozytywne - powiedział jeden z unijnych dyplomatów. Chodzi o rozmowy unijnych przywódców, ale także szefów grup politycznych.

Tusk spotkał się wczoraj z tzw. konferencją przewodniczących grup politycznych PE. Miał także dwustronne spotkania z liderami frakcji chadeckiej (EPP), socjalistów (S&D), liberałów (Odnowa Europy) oraz Zielonych. Nie było osobnego spotkania z władzami Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której dominuje PiS. Dlaczego? Bo nikt o takie spotkanie z EKR nie poprosił - wyjaśnił dyplomata UE. Profesor Ryszard Legutko (od dzisiaj jeden z dwóch współprzewodniczących EKR) uczestniczył jednak wczoraj w spotkaniu konferencji przewodniczących PE z Tuskiem.

Jutro prezydent Francji Emmanuel Macron spotyka się na dwustronnych rozmowach przed południem z przywódcami Portugalii, Hiszpanii a na zakończenie - tuż przed rozpoczęciem szczytu - z kanclerz Angelą Merkel. Wówczas powinniśmy już wiedzieć, czy Merkel nadal upiera się przy Manfredzie Weberze - usłyszała dziennikarka RMF FM. A od tego zależy cała układanka. Jeżeli nie "przejdzie" Weber, to raczej nie ma szans Francuz. Otwierają się wówczas możliwości dla innego, kompromisowego kandydata np. Dunki Margrethe Vestager.

Z informacji dziennikarki RMF FM wynika, że Grupa Wyszehradzka nie ma swojego kandydata na szefa KE. Niektórzy popierają kogoś z regionu, a inni - spoza regionu - powiedział unijny dyplomata. 

Nie ulega jednak wątpliwości, że ktoś z szeroko rozumianego regionu Europy Środkowo-Wschodniej zajmie jedno z kluczowych stanowisk.