Niemiecka policja przerwała odbywający się w Kolonii Kongres przeciw Islamizacji. W mieście doszło do starć z udziałem skrajnej prawicy i ich przeciwników z organizacji lewicowych i antyfaszystowskich. Pretekstem do organizacji Kongresu są plany budowy w Kolonii wielkiego meczetu. Muzułmańska świątynia ma mieć 37-metrową kopułę z ponad 50-metrowymi minaretami.

Uczestnicy odbywającej się równolegle kontrdemonstracji przyjęli decyzję o przerwaniu antyislamskiego wiecu okrzykiem radości. To święto antyfaszyzmu w Niemczech! - powiedziała posłanka partii Lewica Sevim Dagdelen.

W protestach przeciwników skrajnej prawicy uczestniczyli pod wspólnym hasłem Miasto jest przeciw czołowi politycy regionu, w tym mer Kolonii Fritz Schramma oraz premier Nadrenii Północnej- Westfalii Juergen Ruettgers.