Przed rewanżem na Ibrox Stadium Jagiellonia miała jednobramkową zaliczkę. Rangers od pierwszych minut ruszyli do ofensywy, a Sławomir Abramowicz interweniował po uderzeniach Jefte Fernandeza i Lawrence’a Shanklanda.
W 14. minucie blisko gola dla gości był Jesus Imaz, ale Hiszpan trafił w słupek.
Chwilę później w polu karnym Jagiellonii ręką zagrał Yuki Kobayashi. Po analizie VAR arbiter Vassilis Fotias podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Shankland.
Białostoczanie mogli odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Bramkarz Rangers, Ivo Pandur, obronił jednak strzał Imaza. Swoich okazji nie wykorzystali również Nik Prelec, a po stronie gospodarzy – Nicolas Raskin i Thelo Aasgaard.
Do przerwy Rangers prowadzili 1:0. Taki wynik oznaczałby dogrywkę.
Po zmianie stron szkocki zespół nie utrzymał wysokiej intensywności gry. Jagiellonia wykorzystała tę sytuację w 65. minucie.
Anders Klynge dośrodkował w pole karne, a Nik Prelec skutecznie uderzył głową. Gol na 1:1 dał drużynie z Białegostoku prowadzenie w całym dwumeczu.
W końcówce gospodarze próbowali odwrócić losy rywalizacji. W 89. minucie okazję miał Bojan Miovski, ale Jagiellonia utrzymała remis do ostatniego gwizdka.
W czwartej, decydującej rundzie eliminacji Ligi Europy Jagiellonia zmierzy się z gruzińską Iberią 1999 Tbilisi.
Nawet jeśli białostoczanie nie wygrają tego dwumeczu, zagrają jesienią w fazie ligowej Ligi Konferencji. Awans do ostatniej rundy kwalifikacji Ligi Europy zapewnił im bowiem co najmniej udział w tych rozgrywkach.
Rangers FC – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Lawrence Shankland (19. min, rzut karny)
1:1 Nik Prelec (65. min)
Żółte kartki – Jagiellonia: Taras Romanczuk, Bernardo Vital, Anders Klynge.
Sędzia: Vassilis Fotias (Grecja).
Pierwszy mecz: Jagiellonia – Rangers FC 2:1.
Awans: Jagiellonia Białystok.