Erling Haaland, autor zwycięskiej bramki dla Norwegii w meczu 1/16 finału mistrzostw świata w Wybrzeżem Kości Słoniowej (2:1), po meczu zrobił zakupy w typowo teksańskim stylu, nabywając kapelusz i drogie kowbojskie buty.
Zaraz po zakończeniu meczu rozgrywanego o godzinie 12 czasu lokalnego Haaland wszedł na trybuny i usiadł przy partnerce Julie Haugseng Johansen, wkładając na głowę jej kowbojski kapelusz, w którym od razu zrobiono mu zdjęcia.
„Wyraźnie to nakrycie głowy tak mu się spodobało, że po krótkim odpoczynku udał się do najlepszego w mieście sklepu o tej tematyce i zrobił zakupy" - napisał dziennik „Verdens Gang”.
Julie Newport, właścicielka sklepu Wild Bill's Dallas poinformowała dziennikarzy gazety, że Haaland pojawił się z kilkoma kolegami z drużyny.
„Wybrał kapelusz El Presidente za 1400 dolarów, a my po wewnętrznej stronie wypaliliśmy jego inicjały i napis EH9. Kupił też drogie, ręcznie szyte buty z limitowanej serii" - powiedziała.
Wizyta Haalanda była dla sklepu bardzo korzystna finansowo, ponieważ przed rozpoczęciem MŚ kupiono wiele oficjalnych piłek i plakatów z największymi gwiazdami, licząc na ich wizytę.
„Haaland podpisał kilka piłek i plakatów, które już są na naszej wystawie. Liczymy na lukratywną sprzedaż” - dodała Newport.