Internauci w całej Polsce próbują pomóc pani Jowicie – mamie syna z zespołem Aspergera. Chodzi o siatkę z klockami Lego, którą ktoś zabrał w piątek z klatki w bloku przy ul. Łużyckiej 65 w Krakowie.

Internauci w całej Polsce próbują pomóc pani Jowicie – mamie syna z zespołem Aspergera. Chodzi o siatkę z klockami Lego, którą ktoś zabrał w piątek z klatki w bloku przy ul. Łużyckiej 65 w Krakowie.
Część zaginionego zestawu /Facebook

Człowieku kochany, ja rozumiem okazja czyni złodzieja, ale apeluję do Twojego sumienia i bardzo - ale to bardzo - proszę o zwrot. To są klocki dziecka z zespołem Aspergera, które zostały u babci, na które czekał jak na zbawienie i płakał za nimi codziennie, coś na czego punkcie ma fisia, zna każdą jedną część, która była w tej siatce, tego się nie da odkupić, to są ludziki zbierane od lat, jego ulubione i najważniejsze części - napisała na Facebooku pani Jowita.

Proszę o udostępnianie, bo wierzę, że ludzie popełniają błędy, ale mają jednak sumienia i jeśli ta wiadomość dotrze do odpowiedniej osoby, to być może się uda - dodała pani Jowita.

Na autyzm się nie choruje, autyzm się ma

Zaburzenia mowy, problemy w sferze społecznej, dziwne zachowania - to objawy spotykane u dzieci z autyzmem. Autyzm to nie jest choroba, to stan, zaburzenie psychorozwojowe, które pojawia się wcześnie, przed 3. rokiem życia. Na autyzm się nie choruje, autyzm się ma. I mając autyzm można być... czytaj więcej

Stare klocki Lego były w siatce, która leżała w klatce bloku przy ul. Łużyckiej 65 w Krakowie.

Pani Jowita podkreśla, że dla jej syna te klocki są bardzo ważne. Oferuje nawet, że kupi osobie, która je zabrała inny zestaw. Błagam Cię oddaj mojemu dziecku właśnie te, które tam zostały - bo dla Ciebie to tylko klocki, dla mojego syna to dramat! - pisze.

Internauci udostępnili ten wpis już ponad 4 tys. razy. Na razie jednak klocki jeszcze się nie znalazły.