Ok. 250 przedstawicieli świata kultury, nauki, życia społecznego i politycznego wzięło udział w trzydniowej kweście na rzecz ratowania zabytków Starych Powązek. Zebrano w sumie 280 tys. zł.


Zebrano 280 tys. zł. To rekordowa kwota - poinformował przewodniczący Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami im. Jerzego Waldorffa Marcin Święcicki. Ocenił, że na wynik wpłynęły dobra pogoda i długi świąteczny weekend. Wspomniał też, że dotychczas największą sumę udało się zebrać w 2011 r. - 257 tys. zł. W zeszłym roku do puszek trafiło 235 tys. zł.

Maja Komorowska: Wspaniała jest ludzka pamięć

Kwesta rozpoczęła się w piątek wczesnym przedpołudniem. Przy wejściu na cmentarz jak co roku, od ponad 40 lat, kwestowała aktorka Maja Komorowska. Tegoroczna zbiórka jest wyjątkowo dobra, napełniłam już drugą puszkę. Wspaniała jest ludzka pamięć, mieszkańcy przychodzą cały czas, wspierają kwestę - powiedziała PAP.

W ocenie aktorki Joanny Szczepkowskiej Stare Powązki to swoiste "miasto w mieście". Prawdziwe miasto wspomnień i właściwie samej dobrej pamięci, bo pamiętamy o zmarłych tylko to co dobre. Także w tym mieście panuje pewien bardzo szczególny duch. Strasznie lubię to święto, bo tu jest taka prawdziwa wspólnota. To już moja kolejna kwesta, zawsze na nią czekam, bo można się spotkać z wieloma uśmiechami, które się odwzajemnia - tłumaczyła.


Pierwsza kwesta na rzecz Powązek odbyła się 1 listopada 1975 r. Zorganizował ją powstały rok wcześniej Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami. 

Idea zbiórki na rzecz renowacji zabytków Powązek zyskała popularność i była kontynuowana również po śmierci założyciela Komitetu, pisarza i krytyka muzycznego Jerzego Waldorffa. 

W 2014 r. Stare Powązki na mocy decyzji prezydenta Bronisława Komorowskiego uznano za pomnik historii.


Opracowanie: