Trzej polscy studenci zatrzymani we Lwowie będą mogli opuścić Ukrainę; to dobra informacja, która oczyszcza atmosferę rozmów polsko-ukraińskich - powiedział w piątek PAP szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Jak poinformował Czaputowicz, na piątkowej rozprawie, którą obserwował polski konsul, polscy studenci zostali ukarani karą grzywny i - po tym, gdy informacja zostanie formalnie przekazana straży granicznej - będą mogli opuścić Ukrainę.

W ubiegłym tygodniu we Lwowie zatrzymano trzech polskich studentów, którzy - jak informował zastępca mera miasta Andrij Moskałenko - chcieli odpalić race na znajdującym się na Cmentarzu Łyczakowskim Cmentarzu Orląt. Studenci zostali przekazani policji, a o incydencie poinformowano Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

O tym, że decyzją ukraińskiego sądu trzem polskim studentom zwrócono paszporty, orzekając wobec nich zarazem karę grzywny w wysokości ok. 1200 zł, napisał w piątek wieczorem portal wPolityce, powołując się na informacje przekazane przez ojca jednego z zatrzymanych.

Informację tę potwierdził dla PAP przebywający w Kijowie szef polskiej dyplomacji. To na pewno jest dobra informacja, która też w pewnym sensie tutaj oczyszcza atmosferę - ocenił Czaputowicz, nawiązując do rozmów prowadzonych przez siebie z przedstawicielami władz Ukrainy podczas wizyty w stolicy tego kraju.

(nm)