Na ślad oszustów udało się trafić dzięki informacjom Generalnego Inspektora Informacji Finansowej o nieprawidłowościach w jednej ze śląskich spółek. Chodziło o wyłudzania podatku VAT.
Tropiąc ten watek funkcjonariusze CBŚP trafili na cały łańcuszek spółek, które zajmowały się fikcyjnym handlem drogimi gatunkami drewna. W sumie w proceder było zaangażowanych ponad osiemdziesiąt firm, w tym spółki w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.
Główne spółki, zajmujące się wyłudzaniem VAT, wyszukiwały do współpracy firmy "słupy", które zdolne byłyby potwierdzać przepływ dokumentów dostawy, w obrocie m.in. drewnem egzotycznym. Często firmy nie mające doświadczenia w handlu drewnem uczestniczyły w jego obrocie. Dla uwiarygodnienia dostaw jedna z firm miała kupić specjalne maszyny do jego obróbki.
Rzekoma spedycja drewna odbywała się przez podmioty ustawione w różnych konfiguracjach, w taki sposób by uwiarygodnić legalność transakcji. Fikcyjnie handlowano m.in. elementami mebli wykonanymi z egzotycznego drewna - nazwę wymyślono na potrzeby przestępczej działalności, wpisując przy tym wysokie kwoty na fakturach. W ten sposób sfingowano wewnątrzwspólnotowe dostawy, co dawało podstawę do zwrotu podatku VAT.
Do tej pory policjanci CBŚP zatrzymali 32 podejrzane osoby. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania pieniędzy, a także z przestępstw skarbowych. 6 osób zostało tymczasowo aresztowanych, w tym Marek C. Robert. R., Łukasz M. i Piotr H. - 4 głównych organizatorów karuzeli.
(az)