Prawdopodobnie śpieszył się na tramwaj. Wbiegł na ulicę, nie patrząc dokoła... Wpadł wprost pod nadjeżdżający samochód. Całe zajście zarejestrowała kamera. To mogło skończyć się tragicznie.

Prawdopodobnie śpieszył się na tramwaj. Wbiegł na ulicę, nie patrząc dokoła... Wpadł wprost pod nadjeżdżający samochód. Całe zajście zarejestrowała kamera. To mogło skończyć się tragicznie.
/YouTube

Na filmie, który pojawił się w sieci, widać młodego chłopaka, który w Krakowie w okolicy ronda Matecznego - prawdopodobnie spiesząc się na tramwaj - wbiega na ulicę poza przejściem dla pieszych. Chwilę później wpada na samochód, odbija się od maski i upada. Na szczęście pieszemu nic się nie stało, chłopak wstaje i odchodzi...

Na miejsce zdarzenia - jak opisuje w TVN24 Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji - wezwano służby. 16-letni mieszkaniec Krakowa  oraz kierowca samochodu, zostali przebadani alkomatem. Byli trzeźwi.

Sprawę przekazano do komisariatu. Potem najpewniej 16-latkiem zajmie się sąd dla nieletnich.

Według statystyk nadmierna prędkość jest przyczyną większości wypadków. Przy potrąceniu przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h (po hamowaniu) prawdopodobieństwo śmierci pieszego wynosi 90 proc. Piesi to aż 34 proc. zabitych w wypadach. To największy odsetek spośród wszystkich krajów UE. Wedle badań spadek średniej prędkości o 5 proc. powoduje spadek ogólnej liczby wypadków o 10 proc., a śmiertelnych - o 20.