Nieprawidłowości w co szóstej polskiej rzeźni stwierdzili inspektorzy weterynaryjni - ujawnił w Sejmie Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk. Kontrola odbyła się po doniesieniach medialnych o nielegalnym uboju w Ostrowi Mazowieckiej.

Nieprawidłowości w co szóstej polskiej rzeźni stwierdzili inspektorzy weterynaryjni - ujawnił w Sejmie Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk. Kontrola odbyła się po doniesieniach medialnych o nielegalnym uboju w Ostrowi Mazowieckiej.
Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Pixabay

Kontrole objęły 336 rzeźni nie tylko bydła, ale także świń. Uchybienia wykryto w 57 zakładach. 

Decyzją administracyjną nakazano usuniecie niezgodności z unijnym prawem. Zawieszono działalność dwóch zakładów - w powiecie pińczowskim w gminie Michałów i na terenie powiatu nowodworskiego.

Trwa też postępowanie w sprawie zawieszenia działalności rzeźni w Nowym Targu. Poza tym, polecono lokalnym lekarzom weterynarii ścisłą współpracę z policją. W zakresie monitorowania i wyszukiwania w źródłach masowego przekazu, ofert zakupu zwierząt pourazowych od hodowców, oraz usług przewozu takich zwierząt do rzeźni - mówił w Sejmie Paweł Niemczuk.

Do końca marca inspektoraty weterynarii mają otrzymać wytyczne dotyczące szczegółów cyklicznych kontroli rzeźni.

Opracowanie: