Kobiety planowały obejrzeć zachód słońca z tarasu kawiarni znajdującej się na wieży widokowej w Świnoujściu. Poinformowały o tym obsługę lokalu. Pracownicy jednak zapomnieli o turystkach.
Kobiety zostały na wieży znacznie dłużej, niż inni goście kawiarni. Po godzinie 21, gdy zapadający zmrok zmusił krakowianki do powrotu z tarasu, okazało się, że światło w lokalu jest zgaszone, a drzwi... zamknięte. Uwięzione turystki uratował alarm antywłamaniowy, który wykrył osoby znajdujące się w pomieszczeniu.
Przerażone kobiety zadzwoniły po policję, która przyjechała tuż po 22, przed właścicielem kawiarni.
APA