Specjalna grupa policji zajmuje się brutalnym pobiciem i okaleczeniem 15-letniego chłopca w Piekarach Śląskich. Dziś nastolatek zostanie przesłuchany w obecności psychologa, zostanie przygotowana szczegółowa opinia na temat obrażeń chłopca.

Z dyrektorem szkoły oraz mieszkańcami Piekar Śląskich rozmawiał Marcin Buczek.

Przedwczoraj chłopiec został napadnięty w centrum miasta. Napastnicy ubrani byli w dresy, na głowach mieli kaptury. Trzech bandytów ostrym narzędziem wycięło mu na twarzy - na czole, policzkach i brodzie - skróty nazwy piłkarskiego klubu: "HKS" i "R".

Mieszkańcy Piekar Śląskich są oburzeni brutalną napaścią. Chamstwo mało. Bestialstwo to mało. Tego nie da się opisać słowami - mówią reporterowi RMF FM Marcinowi Buczkowi.

Chłopiec przez najbliższe dni pozostanie w domu. Taką decyzje podjął dziś dyrektor szkoły.