Pod listem podpisało się 238 członków rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Jarosława Florczaka, Artura Francuza, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.
W liście otwartym część rodzin smoleńskich przypomniała, że w katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. straciła swoich najbliższych - dzieci, rodziców, rodzeństwo i współmałżonków.
Po sześciu latach od tych strasznych dni stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu: nasi Bliscy mają być wyciągnięci z grobów, wbrew uświęconemu tabu, aby nie zakłócać spokoju zmarłym, pochowanym z najwyższą czcią. My, rodziny, od miesięcy bezskutecznie wyrażamy swój sprzeciw wobec zapowiedzi tego niezrozumiałego i niczym nieuzasadnionego przedsięwzięcia. Dzisiaj staje się ono faktem - dodali.
Apelujemy do hierarchów Kościołów, których kapłani odprowadzali naszych Ukochanych na cmentarze: brońcie Ich grobów przed zbezczeszczeniem! Apelujemy do ludzi władzy: nie pozwólcie, aby dokonał się ten akt, któremu sprzeciwiają się nasze serca! Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o pomoc! - zaapelowały rodziny smoleńskie.
Prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do planowanych ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział m.in.: "To jest obowiązek prawny prokuratorów. Choć to jest sprawa bolesna, ja od tej strony prokuratorów rozumiem i mogę tylko prosić rodziny o wyrozumiałość. O wyrozumiałość dla działań prokuratury, także dlatego, że tragedia smoleńska jest niezwykle ważną sprawą państwową, jest największą tragedią, jaka w sensie państwowym zdarzyła się w Polsce po II wojnie światowej".
Konieczność zbadania wszystkich niespopielonych ciał ofiar katastrofy w czerwcu ogłosiła Prokuratura Krajowa, która na wiosnę przejęła śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej od zlikwidowanej prokuratury wojskowej. Według prokuratury, o czym m.in. przypomniał w środę w Warszawie zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek, ekshumacje są konieczne, by rzetelnie i profesjonalnie przeprowadzić oględziny i sekcje zwłok.
Ekshumacje - jak poinformował prok. Pasionek - rozpoczną się w przyszłym tygodniu od prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W tym roku odbędzie się ich dziesięć. Zakończenie wszystkich planowane jest jesienią lub zimą przyszłego roku.
APA